Pokazywanie postów oznaczonych etykietą banan. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą banan. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 21 marca 2017

Kokosowa wyspa z bananowym sercem


Czy jest możliwe przygotowanie deseru, który będzie kusił nie tylko smakiem, ale jednocześnie będzie też zdrowy i pełen wartości odżywczych? Oczywiście, że tak!  Minimalnie, nowocześnie i super zdrowo :) Kokosowa wyspa to połączenie przepysznego bakaliowego ciasteczka, delikatnego puddingu chia i kwaskowatego musu bananowego. A do tego lustrzana polewa (z przepisu Doroty) i płatki kokosowe.


Pudding chia (6-8 porcji)
  • 400 ml mleczka kokosowego
  • 1 łyżka miodu
  • 1 łyżka ekstraktu waniliowego
  • 1/2 szklanki nasion chia
Mleko kokosowe, miód i ekstrakt waniliowy dokładnie rozmieszać lub zmiksować blenderem. Następnie dodać nasiona chia i całość wymieszać przy pomocy łyżki. 

Gotową mieszankę rozlać do zagłębień silikonowej formy w kształcie półkul do 3/4 wysokości, resztę puddingu zostawić na później.

Mus bananowy
  • 1 mały banan
  • 2 łyżki cukru kokosowego
  • 1 łyżeczka oleju kokosowego
  • sok z 1/2 cytryny
  • 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
  • 1/4 łyżeczki zmielonej wanilii
  • 1/4 łyżeczki cynamonu
  • 1/4 łyżeczki agar-agar rozpuszczona w 2 łyżkach wody
Banana obrać i pokroić w plastry, włożyć do wysokiego garnka, zasypać cukrem, zalać uprzednio roztopionym olejem kokosowym i dodać sok z cytryny. Całość doprowadzić do wrzenia, po czym gotować jeszcze przez 5-10 minut (lub krócej/dłużej w zależności od tego jaką chcemy osiągnąć konsystencję) na wolnym ogniu, ciągle mieszając i uważając, aby nie przypalić musu. Następnie dodać ekstrakt waniliowy, ziarenka wanilii i cynamon, wymieszać.  Na samym końcu dodać rozpuszczony agar-agar.

Całość zmiksować blenderem na gładką masę, przełożyć do rękawa cukierniczego i wyciskać w sam środek kokosowych półkul. Na wierzch każdej półkuli nałożyć po łyżeczce puddingu, tak aby zakrył on miejsce bananowego musu, wyrównać. Przykryć folią spożywczą i wstawić do lodówki na 8 godzin, aby ziarenka chia napęczniały.

Następnego dnia umieścić silikonową formę z puddingiem na 2 godziny w zamrażarce (ułatwi to wyciąganie gotowego puddingu z formy). Zmrożony delikatnie wyciągać z formy i ułożyć na kratce do studzenia usytuowanej nad płaską blachą lub tacką, gdzie będzie mógł ścieknąć nadmiar polewy.


Bakaliowe ciasteczka (6-8 sztuk)
  • 20 suszonych daktyli bez pestek
  • garść suszonej żurawiny
  • garść migdałów
  • 3 łyżki wiórków kokosowych
  • 3 łyżki nasion chia
  • 3 łyżki ziaren słonecznika
  • 5 łyżek płatków owsianych
  • 3 łyżki oleju kokosowego
  • ponadto: domowy dżem malinowy
Daktyle, żurawinę, migdały, wiórki kokosowe,nasiona chia, ziarna słonecznika oraz płatki owsiane umieścić w malakserze i drobno zmiksować.

Olej kokosowy umieścić w rondelku i roztopić na wolnym ogniu, dodać rozdrobniony miks bakali i dobrze wymieszać. Całość umieścić między dwoma arkuszami papieru do pieczenia, rozwałkować i wstawić do zamrażarki na 30 minut do stężenia. Po tym czasie przy pomocy okrągłej foremki wykrawać ciasteczka o średnicy odrobinę większej niż średnica kokosowego puddingu. Wierzch każdego ciasteczka posmarować 1/4 łyżeczki dżemu malinowego.

Lustrzana polewa
  • 150 g cukru kokosowego
  • 50 ml wody
  • 50 g kakao
  • 100 ml śmietany kremówki 30%
  • 2 łyżeczki żelatyny
  • ponadto: płatki kokosowe
Żelatynę zalać małą ilością zimnej wodą, tylko do przykrycia, odstawić do napęcznienia.
a
Do garnuszka wsypać cukier, dodać wodę i zagotować do rozpuszczenia się cukru. Następnie dodać kakao, śmietanę kremówkę i wymieszać rózgą kuchenną do połączenia składników, zagotować. Nie mieszać zbyt długo i nie ubijać - powstaną trudne do usunięcia pęcherzyki powietrza. Przelać przez sitko by pozbyć się ewentualnych grudek. Do bardzo gorącej polewy dodać napęczniałą żelatynę, całość dokładnie wymieszać do jej całkowitego rozpuszczenia. Gotową polewę odstawić do wystudzenia do temperatury 30 - 35ºC i polać nią przygotowany deser.

Pokryte lustrzaną polewą półkulę od razu przenosić na bakaliowe ciasteczka, a boki deseru obsypać płatkami kokosowymi.
a
Gotowy deser przechowywać w lodówce i spożyć do 24 godzin od polania polewą.

Smacznego,
PODPIS 



I niespodzianka! Na hasło ZDROWE-BAKALIE w sklepie www.sklepagnex.pl możecie uzyskać 5% zniżkę na produkty Agnex (rabat obowiązuje do 30.04.2017 r.).

czwartek, 5 stycznia 2017

Szalone shaki, czyli freakshakes karnawałową porą


Szalone shaki (i to nie te arabskie, a o dziwo australijskie!) dzięki social media szturmem zdobyły popularność na całym świecie. Freakshakes to nic innego jak poczciwy koktajl mleczny, ale w wersji de lux, która nie jednego dietetyka przyprawiłaby o nie mały ból głowy, a cukrzyka zaprowadziła do grobu! Czekolada, ciastka, batoniki, a nawet kawałki ciast! Lody, wata cukrowa, draże i cukierki. Kolorowe polewy, cukrowe posypki i czego tylko dusza zapragnie.
U mnie w dwóch wersjach: banan + masło orzechowe oraz truskawka + banan. I choć nie dodałam do nich ani grama białego cukru (ani żadnego innego też), to i tak za sprawą samych dodatków mamy tu do czynienia z prawdziwymi bombami kalorycznymi... Ale jak się bawić to na całego, w końcu zbliża się karnawał :) A jak wiadomo jemy oczami, więc mam nadzieję, że zaśliniliście już klawiaturę :P

Shake bananowy z masłem orzechowym
  • 150 g mrożonego banana
  • 2 kostki lodu
  • 1 łyżka masła orzechowego
  • 1 szklanka mleka
  • dekoracja: czekolada mleczna, musli bananowe, bita śmietana, ciastko karmelowe, wafelek z kremem czekoladowym, orzeszki w czekoladzie
Pokrojonego w plasterki banana, kostki lodu, masło orzechowe oraz mleko umieścić w wysokim naczyniu (najlepsza będzie plastikowa miarka dołączona do blendera) i zmiksować przy pomocy blendera ręcznego do uzyskania gładkiej i kremowej konsystencji.

Gotowy napój rozlać do wcześniej przygotowanych słoików - rant moczony w rozpuszczonej mlecznej czekoladzie i obtoczony w bananowym musli. Wierzch udekorować ulubionymi słodkościami (bitą śmietaną, ciastkami, batonikami, orzeszkami, drażami) według uznania i od serca, czyli obficie.

Shake truskawkowy
  • 100 g mrożonych truskawek
  • 50 g mrożonego banana
  • 2 kostki lodu
  • 1 szklanka mleka
  • dekoracja: czekolada mleczna, posypka cukrowa,bita śmietana, truskawkowy batonik musli, francuskie ciastka w cukrze, rurka z kremem, grillowane pianki marshmallow
Pokrojonego w plasterki banana, kostki lodu, truskawki oraz mleko umieścić w wysokim naczyniu (najlepsza będzie plastikowa miarka dołączona do blendera) i zmiksować przy pomocy blendera ręcznego do uzyskania gładkiej i kremowej konsystencji.

Gotowy napój rozlać do wcześniej przygotowanych słoików - rant moczony w rozpuszczonej mlecznej czekoladzie i obtoczony w kolorowej cukrowej posypce. Wierzch udekorować ulubionymi słodkościami (bitą śmietaną, ciastkami, batonikami, grillowanymi piankami marshmallow) według uznania, im więcej tym lepiej!

Smacznego,
PODPIS


poniedziałek, 4 lipca 2016

Independence shake czyli amerykański milkshake z borówek, malin i banana z masłem orzechowym


Jeżeli miałabym wymienić jedną klasyczną \\\\\\\"potrawę\\\\\\\" rodem z USA, to moją pierwszą myślą jest stary, dobry i oldschoolowy milkshake - klasyka filmowa (no bo kto nie zna choćby jednego amerykańskiego filmu, w którym milkshake bar jest miejscem spotkań i pierwszych randek amerykańskiej młodzieży :P) i sama w sobie. Moja propozycja to 3w1 - milkshake borówkowy (używamy oczywiście tej amerykańskiej), malinowy i bananowy z masłem orzechowym (masło orzechowe to iście amerykański wynalazek). Całość tworzy spójną trójbarwną całość, która kolorystycznie nawiązuje do barw narodowych Stanów Zjednoczonych. Jako dopełnienie całości wierzch zdobią świeże owoce oraz czekoladowe gwiazdki MilkyWay (nawiązanie do flagi amerykańskiej i widniejących na niej 50 gwiazdek), u mnie w zastępstwie kawałki batonika MilkyWay, gdyż w poszukiwaniu gwiazdek zjeździłam pół miasta, ale niestety nieskutecznie :( - See more at: http://wrzacakuchnia.pl/przepisy/independence-shake-czyli-amerykanski-milkshake-z-borowek-malin-i-banana-z-maslem-orzechowym/#sthash.rDBwdFx1.dpuf

Jeżeli miałabym wymienić jedną klasyczną "potrawę" rodem z USA, to moją pierwszą myślą jest stary, dobry i oldschoolowy milkshake - klasyka filmowa (no bo kto nie zna choćby jednego amerykańskiego filmu, w którym milkshake bar jest miejscem spotkań i pierwszych randek amerykańskiej młodzieży :P) i sama w sobie. Moja propozycja to 3w1 - milkshake borówkowy (używamy oczywiście tej amerykańskiej), malinowy i bananowy z masłem orzechowym (masło orzechowe to wynalazek rodem z USA). Całość tworzy spójną trójbarwną całość, która kolorystycznie nawiązuje do barw narodowych Stanów Zjednoczonych. Jako dopełnienie całości wierzch zdobią świeże owoce oraz czekoladowe gwiazdki MilkyWay (nawiązanie do flagi amerykańskiej i widniejących na niej 50 gwiazdek), u mnie w zastępstwie kawałki batonika MilkyWay, gdyż w poszukiwaniu gwiazdek zjeździłam pół miasta, ale niestety nieskutecznie :( 


Składniki (2 porcje)  
  • 100 g borówki amerykańskiej
  • 100 g malin
  • 100 g banana
  • 2 łyżki lodów waniliowych lub jogurtu greckiego
  • 1 łyżka masła orzechowego
  • 180 ml mleka 
  • kilka czekoladowych gwiazdek MilkyWay lub kawałki batonika MilkyWay

W trzech pojemniczkach umieścić oddzielnie owoce: borówki, maliny i banana. Do każdego z nich wlać po 60 ml mleka. Do borówek oraz malin dodać po łyżce lodów waniliowych lub jogurtu greckiego. Natomiast do pojemniczka z bananem i mlekiem jedną łyżkę masła orzechowego.

Zawartość każdego pojemniczka zmiksować blenderem i umieścić na około 30 minut w zamrażarce.

Do szklaki ostrożnie i delikatnie (tak aby utworzyły się warstwy) wlewać kolejno milkshake: borówkowy, malinowy, bananowy.

Wierzch udekorować owocami i czekoladowymi gwiazdkami MilkyWay (ewentualnie kawałkami batonika MilkyWay).

Smacznego,
PODPIS

poniedziałek, 6 czerwca 2016

Owsianka inaczej, czyli jagodowe owsiankowe smoothie (RAW i VEGE) | #zostańchefemkukbuka


Dobre śniadanie to podstawa każdego dnia, ale żeby nasz dzień był super potrzebne będzie SUPER śniadanie. Koniec z nudną, żmudną i oklepaną owsianką. Czas na super smaczne, super łatwe i super szybkie w przygotowaniu jagodowe owsiankowe smoothie - wystarczy wszystko wrzucić do blendera, zmiksować i gotowe! Lekkie, świeże i pożywne, a do tego raw i vege. Najlepsze z mega sporą dawką sezonowej skarbnicy zdrowia, czyli świeżych owoców jagodowych (zwłaszcza słodkich truskawek ). Łyżki w dłoń i niech moc będzie z Wami! :)

A żeby moc była ze mną, wszystkich tych, których zaintrygowała taka "inna owsianka" zachęcam do oddania na nią głosu w konkursie magazynu KUKBUK (pierw trzeba się zarejestrować). No to co? Są na sali jacyś ochotnicy do pomocy mi zostania chefem Kukbuka? ;)


Składniki (3-4 porcje)
  • 400 ml mleczka kokosowego
  • 1 zamrożony banan (plasterki)
  • 1 szklanka płatków owsianych
  • 1/2 szklanki otrębów owsianych
  • 2 łyżki melasy z winogron
  • 250 g borówki amerykańskiej
  • 125 g jeżyn
  • borówki amerykańskie, jeżyny, maliny, truskawki, banan, kwiaty jadalne, nasiona chia (do dekoracji)
Wszystkie podane składnik umieścić w kielichu blendera i dobrze zmiksować. Przelać do miski lub mniejszych miseczek i udekorować wierzch ulubionymi świeżymi owocami np. borówkami, jeżynami, malinami, truskawkami i/lub bananem. Całość przybrać jadalnymi kwiatami i oprószyć nasionami chia.

Smacznego,
PODPIS

wtorek, 30 czerwca 2015

Sernik bananowy z musem z białej czekolady


Bociankowe odsłona druga: Chłopak będzie! Więc sernik nie ma to tamto musiał być z jajem :P A poza tym "ptasie" nazwisko zobowiązuje :D 

Sernik bananowy (bo akurat banany były pod ręką) jak na pierwszą próbę wyszedł bardzo dobry. Dominujący banan wystąpił tu w znakomitym akompaniamencie delikatnego musu i chrupkiej otoczki z białej czekolady. Całość dla przełamania sporej słodyczy dopełniła gruba warstwa kakao na wierzchu i kakaowy biszkopt na spodzie. Dodatkowo bociankowa dekoracja ciasta, którą stanowi jajo w gnieździe (symbol nowego życia) jest wręcz idealnym miejscem na ukrycie drobnej niespodzianki dla przyszłej Mamy ;)


Biszkopt kakaowy (tortownica o średnicy 21 cm)
  • 2 jajka
  • 2 łyżki cukru
  • 2 łyżki mąki pszennej
  • 1 kopiata łyżeczka kakao
  • 1/2 łyżki octu
Białka ubić na sztywną pianę, dodać cukier i nadal ubijając dodawać kolejno po jednym żółtku. Następnie na najmniejszych obrotach wmieszać powoli i delikatnie mąkę oraz kakao. Na koniec wlać ocet i zmiksować dokładnie ciasto ostatni raz, nadal na najwolniejszych obrotach.   

Ciasto przelać do tortownicy, której dno jest wyłożone papierem do pieczenia. Piekarnik nagrzać do 180ºC i piec biszkopt przez około 25 minut (ciasto powinno odejść od brzegów i stawiać opór po naciśnięciu na środku).

Masa serowa
  • 330 g twarogu półtłustego
  • 3 dojrzałe banany
  • sok i skórka z 1 dużej cytryny
  • 3/4 szklanki cukru
  • 2 jajka
  • 5 płaskich łyżek mąki pszennej
Wszystkie wymienione składniki powinny mieć temperaturę pokojową.

Twaróg i banany zmielić lub dobrze rozgnieść tłuczkiem do ziemniaków. Dodać żółtka, cukier oraz skórkę i sok z cytryny, zmiksować blenderem na gładką masę. Mąkę wmieszać przy pomocy szpatułki. Na samym końcu wtłoczyć w masę serową pianę z białek. Całość wylać na ciepły biszkoptowy spód.

Piec w piekarniku (grzałki góra i dół, bez termoobiegu) rozgrzanym do 150ºC przez 1 godzinę i 15 minut lub dłużej, aż środek sernika będzie ścięty. Wystudzić w lekko uchylonym piekarniku i schłodzić w lodówce przez kilka godzin.


Czekoladowa obwoluta
  • 100 g białej czekolady
Z papieru do pieczenia wyciąć pas o długości równej obwodowi sernika i wysokości o około 0,5 cm wyższej niż wysokość ciasta. Czekoladę rozpuścić w tzw. kąpieli wodnej i rozsmarować ją po całej powierzchni papieru, następnie owinąć nim sernik i włożyć do lodówki, aby czekolada całkowicie zastygła. Po tym czasie delikatnie zdjąć papier z boku ciasta.

Mus z białej czekolady
  • 50 g białej czekolady
  • 100 ml śmietany kremówki 36%
Śmietanę kremówkę podgrzać (prawie do wrzenia) w małym garnuszku, zdjąć z ognia. Dodać posiekaną czekoladę i odstawić na chwilę, aby czekolada się roztopiła. Po tym czasie wymieszać do uzyskania masy o jednolitej konsystencji, bez grudek. Wystudzić i wstawić do lodówki do schłodzenia na minimum 12 godzin (lub jeśli się nam śpieszy można schłodzić w zamrażarce, ale trzeba uważać żeby musu nie zamrozić!).

Schłodzoną masę wyjąć z lodówki i ubić mikserem, aż do otrzymania gęstego i puszystego musu (nie ubijać zbyt długo, by mus się nie zważył). Wyłożyć na wierzch dobrze schłodzonego sernika i równo rozsmarować. Jeżeli chcemy by sernik był idealnie płaski, a czekoladowa obwoluta będzie nieco za wysoka można ją lekko obniżyć i "przytopić" przez delikatne przyłożenie do niej z góry dużej, płaskiej i rozgrzanej na palniku kuchenki pokrywki od garnka. Całość schłodzić w lodówce.

Ponadto
  • 2-3 łyżki kakao
  • 50 g gorzkiej czekolady
  • kilkanaście słonych paluszków
  • 1 czekoladowe jajko "niespodzianka"
  • 2 łyżki cukru pudru
  • 1 łyżeczka wody
  • niebieski lub różowy barwnik spożywczy w żelu (opcjonalnie)
W niedługim czasie przed podaniem ciasta wierzch oprószyć sporą ilością kakao.

Czekoladę rozpuścić w tzw. kąpieli wodnej i wrzucić do niej połamane słone paluszki, obtoczyć je w czekoladzie. Wyciągać pojedynczo i układać na papierze do pieczenia budując przy tym "ptasie gniazdko" (pozostawić na środku adekwatny rozmiarowo otwór na jajko). Gotową budowlę włożyć do lodówki by zastygła.

Czekoladowe jajko "niespodziankę" ostrożnie i delikatnie przepołowić, tak aby otrzymać dwie całe połówki. Pudełeczko z zabawką opróżnić, a w zamian do środka włożyć drobny prezencik dla przyszłej mamy. Następnie złożyć jajo ponownie w jedną całość: jedną z połówek umieścić na parę sekund na rozgrzanej płaskiej powierzchni, aby się troszkę rozpuściła, a rozpuszczona czekolada stanowiła "klej" łączący obie połówki. Do pierwszej połówki "dokleić" drugą, tak by utworzyły całość i gotowe!

Gotowe jajo ustawić np. na zakrętce od wody mineralnej, oblać niebieskim lub różowym lukrem (w zależności czy potomek to dziewczynka czy chłopiec) przygotowanym z 2 łyżek cukru pudru i łyżeczki wody (gęstość lukru dostosować do potrzeb poprzez dodanie odrobiny więcej wody lub cukru pudru). Oblane lukrem jajo odstawić do zastygnięcia.

Na wierzchu sernika położyć czekoladowe gniazdko, a do gniazdka włożyć jajko "niespodziankę".

Smacznego,
PODPIS

sobota, 2 maja 2015

Czekoladki bananowe i kokosowe



Miała być majówka, miało być pięknie, słonecznie i ciepło. A jak jest każdy widzi - wieje, leje i zimnica... Na taką pogodę najlepsza jest oczywiście czekolada :) Wiadro czekolady... :P A konkretniej to czekoladek o egzotycznych nadzieniach (bananowym i kokosowym) przywołujących od razu na myśl gorące, tropikalne plaże oraz chłodne, orzeźwiające drinki z palemką.

Składniki (około 30-40 czekoladek)
Czekoladę umieścić w misce ustawionej na rondelku z dobrze ciepłą wodą i roztopić ją w tzw. kąpieli wodnej. W czasie kiedy czekolada się roztapia, przygotować małe papilotki na pralinki (w moim przypadku były to papilotki o średnicy 24 mm) oraz pędzelek.

Kiedy czekolada się już całkowicie roztopi, wysmarować pędzelkiem wnętrze każdej papilotki (dno i boki) czekoladą. Wysmarowane papilotki odstawiać na metalową tackę lub brytfankę i włożyć je do lodówki bądź zamrażarki, ale tylko na chwilę, do momentu kiedy czekolada zastygnie. Następnie wyjąć je, ponownie wysmarować warstwą czekolady i ponownie umieścić w lodówce bądź zamrażarce.

Do każdego czekoladowego kubeczka nakładać po łyżeczce dżemu bananowego bądź kremu kokosowego. Górę pralinek zalać resztą roztopionej czekolady, około 1 łyżeczka na każdą czekoladkę. Schłodzić w lodówce bądź zamrażarce do całkowitego zastygnięcia. Po tym czasie je wyciągnąć i można się już nimi zajadać.

Smacznego,
PODPIS

sobota, 18 kwietnia 2015

Ekspresowy chleb bananowy (banana bread)


Zdarzyło się Wam kiedyś wyrzucić przejrzałe i sczerniałe banany? Jeśli tak, to to już się nigdy nie powtórzy, gdyż można je "zutylizować" w bardziej ekonomiczny i do tego smakowity sposób. Wystarczy zmiksować, wymieszać i bach je do piekarnika, a po około godzinie mamy pachnący i mięciutki chleb bananowy :)

Wilgotne amerykańskie ciasto przypominające słodki chleb z dodatkiem rozgniecionych dobrze dojrzałych bananów. Jest ono tak popularne, że dorobiło się nawet własnego międzynarodowego dnia Banana Bread Day, obchodzonego 23 lutego. Popularyzacja tego ciasta przybrała na sile w czasie Wielkiego Kryzysu w USA, kiedy to zaradne gospodynie domowe nie chciały, a raczej nie miały sumienia wyrzucać przejrzałych już bananów, które w tamtym okresie były dość kosztowną pozycją na liście zakupów.

Banana bread można upiec z dodatkiem rodzynek, posiekanych orzechów (laskowych, włoskich lub pekan) czy też czekoladowych groszków. U mnie chlebek z tego przepisu właśnie z domieszką posiekanej czekolady. A po upieczeniu okazało się, że idealnym smarowidłem do chlebka w tej czekoladowej wersji jest konfitura lub dżem pomarańczowy ;)


Składniki (keksówka 21,5 cm x 11,5 cm)
  • 2 jajka
  • 3/4 szklanki cukru
  • 1/2 kostki masła
  • 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
  • 4 łyżki mleka
  • 1 szklanka bananowego purée (rozgniecione widelcem 3-4 dojrzałe/przejrzałe banany)
  • 2 szklanki mąki pszennej
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1 łyżeczka sody oczyszczonej
  • szczypta soli
  • 1/2 szklanki rodzynek, posiekanych orzechów włoskich, laskowych lub gorzkiej czekolady
Jajka, cukier, masło, ekstrakt waniliowy, mleko i bananowe purée umieścić w dużej misce i dobrze zmiksować przy pomocy blendera na gładką masę. 

Do drugiej miski przesiać mąkę pszenną, proszek do pieczenia, sodę oczyszczoną oraz sól, wymieszać. Zawartość obu misek połączyć ze sobą, mieszać tylko do połączenia się składników. Na samym końcu wmieszać posiekane orzechy włoskie lub czekoladę. 

Gotowe ciasto wlać do lekko wysmarowanej masłem formy i piec w piekarniku rozgrzanym do 180°C przez około godzinę do tzw. suchego patyczka. Wystudzić.
.
Smacznego,
PODPIS

czwartek, 22 stycznia 2015

Bananowo-waniliowa jaglanka z musem jabłkowym i migdałami


Pyszna i sycąca jaglanka. Idealna jako pożywne, rozgrzewające śniadanie lub zdrowy deser. Aby pozbyć się charakterystycznego zapachu i goryczy z kaszy, gotujemy ją pierw w wodzie, którą następnie odlewamy i zastępujemy mlekiem. Wanilię można zastąpić szczyptą cynamonu, a mus jabłkowy pokrojonym w kostkę i prażonym z odrobiną goździków jabłkiem ;)


Składniki (2 porcje)
  • 1/4 szklanki kaszy jaglanej
  • 1/2 szklanki wody
  • 1/2 szklanki mleka krowiego lub kokosowego/roślinnego (np. migdałowego)
  • banan
  • pusta laska wanilii
Kaszę jaglaną dokładnie przepłukać na sitku pod bieżącą, zimną wodą. Wsypać do garnka, zalać 1/2 szklanki wody i gotować pod przykryciem przez 2 minuty, a następnie odlać wodę i zastąpić ją mlekiem. Do garnka dodać pokrojonego w plasterki banana i pustą laskę wanilię. Całość gotować na wolnym ogniu pod przykryciem przez 15-20 minut (zgodnie z instrukcją umieszczoną na opakowaniu kaszy jaglanej). 

Kiedy kasza jest już gotowa należy usunąć z niej laskę wanilii i całość zblendować na gładki krem (jeżeli będzie zbyt gęsty można go podlać odrobiną zimnego mleka). Przełożyć do miseczek i podawać z musem jabłkowym bądź ulubionym dżemem. Posypać płatkami migdałowymi lub innymi orzechami.

Smacznego,


niedziela, 23 listopada 2014

Egzotyczne nigiri, czyli sushi z owocami


Eksperymentalne sushi w formie deseru na słodko, nigiri z owocami egzotycznymi. U mnie z bananem, kiwi i mandarynką, ale równie dobrze może być z pomarańczem, ananasem, mango, arbuzem czy karambolą. Z wierzchu polane gorzką czekoladą, a do ich serwowania polecam dwa słodko-kwaskowate sosy owocowe: malinowy oraz brzoskwiniowy z wanilią. Pycha! :)

Eksperymentalność w przypadku tego deseru nie kończy się na formie jego podania. Eksperymentalny jest też skład bo do ryżu zostało dodane pasteryzowane białko z jaj kurzych, Newella, które w tym przypadku podnosi jego wartość odżywczą pod względem ilości przyswajalnego przez organizm białka. Przy czym nasz deser nie traci oczywiście na smaku, gdyż białko ma neutralny smak i w całej kompozycji jest zupełnie niewyczuwalne. A dla tych co wolą klasyczne maki, a surowej ryby się obawiają idealnym zamiennikiem do przygotowania tradycyjnego sushi będzie Newella wędzona ;)


Składniki (25 sztuk)
  • 150 g ryżu do sushi
  • 300 ml wody
  • 400 ml mleka kokosowego
  • 50 g cukru
  • 100 g klasycznej Newelli (opcjonalnie)*
  • owoce egzotyczne: banan, kiwi, mandarynki lub inne
  • sok z 1/2 cytryny
  • 50 g czekolady gorzkiej
Ryż dobrze i kilkakrotnie wypłukać w zimnej wodzie, wsypać go do garnka z grubym dnem i zalać wodą, postawić na piecu. Następnie wlać połowę mleka kokosowego, dodać cukier i gotować na bardzo małym ogniu przez około 30 minut, często mieszając i dodając stopniowo resztę mleka kokosowego. Ryż jest gotowy, kiedy wchłonie cały płyn i jest miękki.

Blaszkę lub inne prostokątne naczynie o wymiarach 20x20 cm wyłożyć papierem do pieczenia. Do ryżu dodać drobno posiekanej Newelli, wymieszać, wyłożyć na blaszkę i delikatnie ugnieść dłonią. Ostudzić i schłodzić w lodowce przez całą noc.

Na drugi dzień pociąć zestalony ryż na 25 prostokątów lub kwadratów, każdą kostkę ryżu uformować w dłoni, nadając jej lekko owalny kształt. Ułożyć na pergaminie.

Owoce, kiwi i banana pociąć na cienkie plasterki (plasterki banana dodatkowo namoczyć w soku z cytryny), mandarynki wyfiletować. Czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej. Na każdą ryżową kostkę kłaść po 2-3 plasterki wybranego owocu i polać je roztopioną czekoladą.

Sos brzoskwiniowy
  • 50 g cukru
  • 50 ml wody
  • 3 łyżki dżemu brzoskwiniowego z wanilią
Cukier wsypać do małego rondelka, dodać wodę. Zagotować, zmniejszyć ogień, dodać dżem i gotować, aż zrobi się gęsty syrop. Przelać do naczynka i ostudzić.

Sos malinowy
  • 200 g świeżych malin lub 10 łyżeczek dżemu malinowego
  • 20 g cukru pudru
Świeże maliny zmiksować blenderem z cukrem pudrem, a następnie by pozbyć się pestek przetrzeć przez sitko do naczynka na sos. W przypadku dżemu malinowego (jeżeli posiada on pestki) od razu przetrzeć go przez sitko.

Smacznego,
PODPIS

Follow on Bloglovin
Gotuj z Newellą

* - wpis konkursowy zawiera lokowanie produktu;

czwartek, 23 października 2014

Owsiane kubeczki na (drugie) śniadanie


Dżem dobry, pobudka! Śniadanko podano :) W zamian tradycyjnej, nudnej i szarej owsianki zapraszam na jej nową odsłonę... A mianowicie owsiane kubeczki, które aż chce się zjeść! Z jogurtem, mlekiem, a nawet solo. Z dodatkiem ulubionego dżemu, konfitury czy powideł... Ze świeżymi owocami, orzechami, bakaliami lub czekoladą. Możliwości jest tak wiele, że z pewnością każdy znajdzie coś dla siebie ;) A jeśli rano nie masz czasu, śmiało możesz upiec je wieczorem by następnego dnia w porannym pośpiechu pomiędzy otrzeźwiającym łykiem czarnej kawy, a szukaniem drugiej skarpetki do pary ogarnąć już tylko dodatki ;)

A jak ktoś wstaje bliżej południa to i na drugie śniadanie zapraszam :P Bo kubeczki to również idealna przekąska nawet w środku dnia! Słodka i zdrowa. A co najważniejsze sycąca, więc nie ma mowy o żadnym nawet najmniejszym głodzie ;)

 

Składniki (12 kubeczków)
  • 2 szklanki górskich płatków owsianych
  • 1/2 szklanki otrębów owsianych
  • 1 łyżka zmielonych ziaren słonecznika
  • 1 łyżka wiórków kokosowych
  • 1/2 łyżeczki soli
  • 80 g ulubionego miodu
  • 60 g masła
  • 2 łyżki migdałów
  • 1 banan
  • 2 łyżki ekstraktu waniliowego
W dużej misce wymieszać płatki i otręby owsiane, zmielone ziarna słonecznika, wiórki kokosowe oraz sól. W rondelku na małym ogniu rozpuścić masło i miód. W międzyczasie podprażyć i zblendować migdały, do uzyskania klejącej się masy (początkowo z orzechów robi się proszek), a następnie dodać ją wraz z puree bananowym i ekstraktem waniliowym do masła z miodem i całość dobrze wymieszać, aż do uzyskania jednolitej masy.

Suche i mokre składniki dokładnie ze sobą wymieszać drewnianą łyżką. Miskę przykryć i odstawić do lodówki na 10-15 minut, aby płatki owsiane trochę napęczniały. W tym czasie rozgrzać piekarnik do 180
ºC. Metalową formę na muffin wysmarować masłem lub olejem.

Po upływie 15 minut wyjąć ciasto z lodówki i rozdzielić je równo pomiędzy 12 zagłębień w formie. Palcami wygniatać kubeczki zaczynając od uformowania dna, a potem ścianek. Jeśli ciasto będzie zbytnio się kleiło do rąk należy je lekko zwilżyć w szklance z ciepłą wodą. Kubeczki piec przez 10 minut, do momentu aż brzegi ciasteczek lekko się ze złocą u góry. Wyjąć z piekarnika i ostudzić przez 5 minut, a następnie przy pomocy cienkiego i giętkiego nożyka lub małej szpatułki cukierniczej obkroić je w koło i delikatnie wyjąc z formy. Pozostawić do całkowitego ostygnięcia.

Ponadto
  • ulubiony dżem (użyłam dżemu Łowicz z owoców leśnych*)
  • jogurt naturalny bez cukru lub mleko
  • orzechy
  • owoce: maliny, borówki, truskawki lub jeżyny
  • kawałki gorzkiej czekolady
Kubeczki podawać na nieco głębszych talerzykach bądź miseczkach. Do środka każdego ciasteczka dać sporą łyżeczkę ulubionego dżemu, całość polać jogurtem naturalnym lub mlekiem i przybrać świeżymi owocami, kawałkami orzechów i gorzkiej czekolady.

Smacznego,
PODPIS
Follow on Bloglovin
Dżem dobry, pobudkaMoje wypieki i desery na każdą okazję
 
* - wpis konkursowy (zawiera lokowanie produktu); 
 
Dodatkowo przepis zgłaszam do konkursu w którym można wygrać najnowszą książkę Doroty Świątkowskiej z autografem ;) Może i Wy spróbujecie swoich sił?