Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kaszka manna. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kaszka manna. Pokaż wszystkie posty

sobota, 5 grudnia 2015

Jesienne róże z jabłkami


Róże wykonane z zawiniętych w kruche ciasto plasterków jabłka to smaczny i prosty deser, który zarazem jest bardzo efektowny. Idealny na leniwe, jesienne i sobotnie popołudnie, gdyż jego przygotowanie nie wymaga od nas zbyt dużego nakładu pracy. Dodatkowo do wykonania róż zamiast ciasta kruchego można wykorzystać również arkusze kupnego ciasto francuskie, co znacznie przyśpieszy wykonanie ciastek ;)


Składniki (10 -12 róż)
  • 2 średnie jabłka 
  • sok z 1 cytryny 
  • 2-3 łyżki kaszy manny lub bułki tartej 
  • 1/2 łyżeczki cynamonu
  • 320 g mąki pszennej
  • 200 g masła
  • 110 ml zimnego mleka
  • 1/4 łyżeczki soli
  • dżem morelowy
  • cukier puder do oprószenia 
Jabłka umyć, przekroić na pół i wydrążyć gniazda nasienne. Każdą z połówek pokroić w cienkie plasterki i skropić sokiem z cytryny. Plasterki przełożyć do garnka, zalać wrzątkiem i gotować przez około 1-2 minuty, aby plasterki zmiękły i nabrały elastyczności. Następnie przełożyć je na sitko i odstawić do ostygnięcia Cynamon oraz kaszą manną wymieszać, a następnie oprószyć mieszanką przestudzone plasterki jabłek.   

Mąkę przesiać, dodać pokrojone w kostkę masło, sól oraz mleko. Zagnieść ciasto, a następnie podzielić je na dwie części, każdą z nich dość cienko rozwałkować na prostokąt o wymiarach około 40 cm x 30 cm, wykroić z niego pasy o wymiarach 40 cm x 5 cm i posmarować je dżemem morelowym.   

Na połowie każdego pasa ułożyć wzdłuż zimne plasterki jabłek, zakładając je na siebie (powinny lekko wystawać ponad ciasto). Pozostałą częścią nadkryć jabłka, a powstały pasek zwinąć w "ślimaczka".   

Gotowe róże włożyć do metalowej/silikonowej formy na muffiny wysmarowanej masłem. Na wierzch nałożyć kawałek folii aluminiowej, dzięki której skórka jabłka się nie przypiecze. Piec w piekarniku nagrzanym do temperatury 190°C (grzałka góra- dół) przez około 50 minut. Na ostatnie 5- 10 minut pieczenia można ściągnąć folię. Upieczone ciastka wyjąć z piekarnika, przestudzić i oprószyć cukrem pudrem.

Smacznego,
PODPIS

Moje wypieki. Wielki powrót

P.S. Przepis zgłaszam do konkursu w którym można wygrać najnowszą książkę Doroty Świątkowskiej ;) Może i Wy spróbujecie swoich sił?

czwartek, 9 lipca 2015

Paj truskawkowy


Sezon truskawkowy w pełni! A jak wiadomo lato nie może się obejść bez ciasta z truskawkami :P Takiego po brzegi nafaszerowanego tymi soczystymi i słodkimi owocami. W tym konkretnym przypadku mamy do czynienia z truskawkowa wersja amerykańskiej szarlotki, bo wykorzystane tu kruche ciasto to dokładnie to samo ciasto z przepisu na apple pie, które mnie wtedy tak mega pozytywnie zaskoczyło :D

Idealne jeszcze lekko ciepłe w środku, oprószone cukrem pudrem z kleksem jogurtu greckiego i dojrzałą truskawką na wierzchu ;)


Składniki na ciasto - pâte brisée (specjalna forma o 20 cm i wysokości 5 cm)
  • 350 g mąki pszennej
  • 210 g miękkiego masła
  • 120 ml bardzo zimnej wody (z kranu)
  • 1/4 łyżeczki soli
  • 1 jajko (do posmarowania wierzchu)
Mąkę przesiać, dodać pokrojone w kostkę masło, sól oraz wodę. Zagnieść ciasto, a następnie podzielić je na dwie części (2/3 - spód i 1/3 - wierzch). Większą rozwałkować na posypanej mąką stolnicy na okrąg o średnicy nieco większej niż średnica formy, tak by po włożeniu ciasta do uprzednio wysmarowanej masłem i wysypanej kaszką manną formy pokryło ono jej boki i lekko wystawało ponad nią. Wystające znad formy skrawki ciasta oberwać. Formę wraz z drugą częścią ciasta owiniętą w folię spożywczą włożyć do lodówki i zająć się przygotowaniem nadzienia z truskawek.

Nadzienie truskawkowe
  • 1 kg truskawek (bez szypułek)
  • 1 banan
  • sok z 1 cytryny
  • 1 szklanka cukru (lub mniej/więcej w zależności czy truskawki są słodkie/kwaśne)
  • ziarenka z 1 laski wanilii
  • 3 jajka
  • 9 płaskich łyżek mąki pszennej
  • 9 płaskich łyżek kaszy manny 
Truskawki: 800 g pokroić na połówki i wymieszać z sokiem z połówki cytryny oraz z 6 łyżkami mąki pszennej i 6 łyżkami kaszy manny. Resztę owoców zmiksować z dojrzałym bananem, cukrem, sokiem wyciśniętym z drugiej połówki cytryny, ziarenkami wanilii, całymi jajkami oraz z 3 łyżkami mąki pszennej i 3 łyżkami kaszy manny.

Formę ze schłodzonym ciastem podpiec przez 10-15 minut w rozgrzanym do 200ºC piekarniku. Następnie wyłożyć na podpieczony i oprószony lekko kaszą manną spód połówki truskawek i zalać je truskawkowym miksem.

Drugą część ciasta rozwałkować na podsypanej mąką stolnicy i wykrawać z niego przy pomocy foremki małe serduszka. Przykryć nimi wierzch ciasta, pozostawiając na środku "dziurę". Wierzch posmarować roztrzepanym jajkiem.

Piec w piekarniku rozgrzanym do 180ºC przez 35-40 minut, aż do uzyskania ładnego złotego koloru na wierzchu ciasta. Od razu wyjąć z piekarnika i odstawić do całkowitego ostygnięcia, żeby całość dobrze związała.

Smacznego,
PODPIS

środa, 25 lutego 2015

Kasza manna z dżemem brzoskwiniowym z wanilią


Szybkie i proste śniadanie/deser/podwieczorek (niepotrzebne skreślić), idealne w pochmurny i ponury dzień. Lekkie, smaczne oraz co najważniejsze sycące. Wariacji smakowych tyle ile osób jedzących :) Ulubiony dżem, konfitura czy domowej roboty sok malinowy... Z pewnością każde połączenie smakowe spisze się na medal.


Składniki (1 porcja)
Do małego rondelka wlać mleko, dodać kaszę manną i gotować na małym ogniu do momentu, aż mleko się zagotuje, od czasu do czasu mieszając. Dżem umieścić w małym garnuszku i lekko podgrzać.

Ugotowaną kaszkę przełożyć do miseczki lub kubka, zaś na wierz wylać półpłynny i lekko ciepły dżem. Dodatkowo wierzch można posypać płatkami migdałowymi.

Smacznego,
PODPIS

wtorek, 15 kwietnia 2014

Tort orzechowy babci Neli


Dokładnie dziś mija 25 lat odkąd to moi rodzice powiedzieli sobie sakramentalne "TAK" i właśnie z tej oto okazji upiekłam dla nich tort orzechowy według przepisu (przyszywanej) babci Neli. Przed przystąpieniem do działania miałam pewne obiekcje co do efektu końcowego, gdyż tort do łatwych nie należy, a ja piekłam go po raz pierwszy w życiu i jako pierwsza po babci, bo do tej pory to tylko ona piekła go na specjalne okazje - z racji wieku i stanu zdrowia już tego nie robi.  No ale jak to się mówi: wóz, albo przewóz... I na szczęście wszystko się udało :) Zarówno orzechowy biszkopt bez mąki jak i masa z zaparzanych jaj, co do której miałam spore obawy czy wyjdzie... No i muszę przyznać, że ta masa to chyba najlepsza masa do przekładania tortów! Idealnie się rozciera, żadnych gródek, a jej orzechowa wersja to (moim zdanie) najlepsza część całego tortu ;)


Biszkopt orzechowy (tortownica Ø 24 cm) 
  • 10 jajek 
  • 140 g cukru
  • 1 i 3/4 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 20 g kaszy manny
  • 20 g słodkiej bułki tartej (z chałki)
  • 260 g zmielonych orzechów włoskich
Białka ubić na sztywno, następnie dodać w kolejności: cukier, proszek do pieczenia, kolejno po żółtku, kaszę mannę, bułkę tartą i na końcu orzechy (wszystkie składniki prócz białek miksujemy na najniższych obrotach). Tortownicę dokładnie wysmarować i wysypać bułką tartą. Biszkopt piec przez około 50-60 minut początkowo w temperaturze 180ºC (przez pierwsze 20 minut), następnie obniżyć temperaturę do 160ºC.

Po upieczeniu przez pierwsze 30 minut pozostawić biszkopt w wyłączonym, ciepłym piekarniku do lekkiego przestygnięcia. Po tym czasie wyjąć go z piekarnika i zostawić na blacie do całkowitego ostygnięcia. Następnie zdjąć obręcz i podzielić go na trzy równe części - polecam sposób z nitką.
 
Poncz 
  • 50 g kandyzowanej skórki pomarańczowej
  • 150 ml gorącej wody
  • 50 ml spirytusu
Skórkę pomarańczową zalać wodą i spirytusem, odstawić na 30 minut. Po tym czasie przecedzić poncz (nie wyrzucać pozostałej na sitku skórki).

Masa zaparzana
  • 3 duże jajka
  • 140 g cukru
  • 20 g domowego cukru waniliowego
  • 430 g miękkiego masła
  • 30 ml spirytusu
  • 150 g prażonych, obłuszczonych i zmielonych orzechów włoskich
  • 50 g kandyzowanej skórki pomarańczowej (pozostałość z ponczu)
  • sok i skórka otarta z 1/2 cytryny
  • 5 łyżeczek kawy rozpuszczalnej
  • 1 łyżeczka ciepłej wody
Całe jajka ubijać z cukrem i cukrem waniliowym (w misce tak aby później ściśle dopasowała się ona do garnka z wrzątkiem), aż do momentu gdy cukier przestanie być wyczuwalny w palcach (jakieś 10-15 minut). Ubitą masę ustawić na parze (na wspomnianym wcześniej garnku) i dalej ubijać, ale już na najmniejszych obrotach. Gdy masa zacznie gęstnieć (20-30 minuta ubijania) należy zdjąć miskę z pary, włożyć ją do większej miski wypełnionej zimną wodą i dalej ubijać, aż masa wystygnie. 

Masło utrzeć w makutrze na puch, stopniowo dodając spirytus. Następnie ostrożnie dodawać po łyżce masy jajecznej. Kiedy masa będzie już gotowa podzielić ją na pół. Do pierwszej połowy dodać kawę rozrobioną w łyżeczce wody, a do drugiej prażone, obłuszczone i zmielone orzechy włoskie, skórkę pomarańczową, sok oraz skórkę otartą z połowy cytryny.

Pierwszy z trzech blatów położyć na dnie zapiętej tortownicy, naponczować go 6 łyżkami ponczu i rozsmarować na jego wierzchu całą masę kawową. Następnie położyć kolejny blat, który należy naponczować i rozsmarować na nim całą masę orzechową. Na wierzch kładziemy ostatni blat, który również należy naponczować. Całość przykryć folią spożywczą i włożyć do lodówki na 30 minut by masy stężały.

Dodatkowo
  • 250 g gorzkiej czekolady
  • 50 g masła
  • 100 g prażonych i pokruszonych orzechów włoskich
  • 23-25 połówek orzecha włoskiego
Czekoladę wraz z masłem rozpuścić w kąpieli wodnej, otrzymaną w ten sposób polewą czekoladową oblać wierzch i boki tortu. Dodatkowo boki obsypać prażonymi i pokruszonymi orzechami. Na wierzchu ułożyć połówki orzechów - pięć na samym środku, a resztę na brzegu tortu, tak aby każda połówka wyznaczała jeden kawałek.
 
Kiedy czekolada już trochę zastygnie zaznaczamy po wierzchu nożem środek tortu i poszczególne linie cięcia go na kawałki. Tort kroimy nożem maczanym we wrzątku. 

Smacznego,
PODPIS
Follow on Bloglovin

sobota, 28 grudnia 2013

Tort piernikowy z kremem z kaszy manny i sosem żurawinowym


Tort ten gościł na świątecznym stole. Jest to moja osobista wariacja na temat piernika staropolskiego, bowiem blaty zostały upieczone z połowy tegorocznej porcji ciasta na ten właśnie piernik. Następnie przełożyłam je waniliowym kremem na bazie kaszy manny oraz kwaskowatymi powidłami śliwkowymi, do tego na wierzch pod warstwę gorzkiej czekolady zrobiłam sos żurawinowy. Całość dodatkowo udekorowałam cukrowymi gwiazdkami, a boki obłożyłam lukrowanymi piernikowymi domkami z tego przepisu, na szwedzkie pierniczki pepparkakor.


Składniki (tortownica 24-26 cm)
  • 125 g masła (lub smalcu)
  • 170 g cukru
  • 250 g miodu
  • 63 ml mleka
  • 1 i 1/2 łyżeczki sody oczyszczonej
  • 2 małe jajka
  • 1/4 łyżeczki soli
  • 40 g przyprawy do piernika*

    Miód, cukier, masło rozpuścić na małym ogniu i doprowadzić niemal do wrzenia, ochłodzić. Do chłodnej lub zaledwie letniej masy dodawać stopniowo, wyrabiając ciasto ręką w garnku (lub mikserem z końcówkami "świderkami") mąkę pszenna, następnie jajka roztrzepane z solą oraz sodę oczyszczaną wraz z przyprawą do piernika rozpuszczone w zimnym mleku. Do ciasta można też dodać garść pokruszonych orzechów i 3 łyżki drobno posiekanej, usmażonej w cukrze skórki pomarańczowej.

    Bardzo starannie wyrobione ciasto przełożyć do lekko oprószonego mąką kamionkowego lub emaliowanego naczynia, przykryć czystą lnianą ściereczką i umieścić na 3-5 tygodni (minimum 2 tygodnie) w chłodnym miejscu (np. lodówce), by powoli dojrzało. 

    Dojrzałe ciasto podzielić na 3-4 części i rozwałkować na wyłożonym papierem do pieczenia spodzie tortownicy na grubość około 5 mm, piec w 170C przez 15-20 minut. Ochłodzić. Piernikowe blaty owinąć arkuszem czystego papieru lub lnianą ściereczką i odstawić na 2-3 dni, aby zmiękły. Blaty bezpośrednio po upieczeniu są twarde, lecz po tych kilku dniach skruszeją i będą niemal rozpływać się w ustach.

    * - mniej, jeśli przyprawa jest domowej roboty
     
    Krem z kaszy manny
    • 400 ml mleka
    • 1/2 laski wanilii
    • 90 g kaszy manny
    • 1 szklanka cukru
    • 200 g masła
    • dodatkowo: 300 g powideł śliwkowych
    W rondelku zagotować mleko z cukrem i ziarenkami wanilii z polowy laski oraz z samą laską. Na gotujące mleko wsypać kaszę manną, stale mieszając. Gotować na małym ogniu, ciągle mieszając, aż masa zgęstnieje. Wystudzić. Masło utrzeć na puch i połączyć stopniowo z zimną kaszą manną, dodając po 1-2 łyżki.

    Blaty przełożyć kremem i powidłami, pozostawiając około 1/4 kremu do rozsmarowania po wierzchu tortu oraz do zrobienia za pomocą szprycy obwódki na wierzchu, w którą po stężeniu masy wlejemy wystudzony sos żurawinowy.

    Sos żurawinowy
    • 200 g suszonej żurawiny
    • 250 ml wody
    Wodę zagotować, żurawinę wrzucić do wrzątku i gotować przez 5 minut mieszając. Po tym czasie całość zmiksować blenderem. Ostudzić (sos zgęstnieje).

    Polewa czekoladowa
    • 150 g + 50 g gorzkiej czekolady
    • 90 g masła
    Czekoladę (50 g) rozpuścić w kąpieli wodnej, a następnie przyklejać na niej  do boku tortu upieczone i polukrowane dzień wcześniej piernikowe domki (na tort z tortownicy o średnicy 24 cm wystarczyło mi 13 domków).
     
    Pozostałą czekoladę (150 g) wraz z masłem rozpuścić w kąpieli wodnej, otrzymaną w ten sposób polewą czekoladową polać wierzch tortu. Dodatkowo wierzch tortu można posypać posypką cukrową np. w kształcie gwiazdek.

    Smacznego,
    PODPIS

    sobota, 9 listopada 2013

    Basbousa (بسبوسة) - arabskie ciasto


    Basbousa lub hareesa w krajach arabskich, revani w Turcji lub ravani/revani w Grecji, to jeden z najpopularniejszych deserów Bliskiego Wschodu, najchętniej jedzony w czasie Ramadanu. Słodkie ciasto przygotowane z kaszy manny, najczęściej z dodatkiem kokosu i lekkim posmakiem cynamonu, oblane słodkim syropem z nutą esencji pomarańczowej lub różanej. Basbousa jest ciastem z definicji słodkim. Zmniejszenie, zwiększenie ilości cukru czy samego syropu pozwala zatem wpływać na słodycz gotowego deseru. Osobiście dość drastycznie zmniejszyłam ilość syropu, a ciasto i tak wyszło bardzo słodkie. Dodałam też garść mielonych orzechów włoskich, a z efektu końcowego jestem mile zaskoczona. Ciasto jest bardzo smaczne, lekko wilgotne i przede wszystkim słodkie ;)


    Składniki (tortownica 30 cm)
    • 3 szklanki (500 g) kaszy manny
    • 1 szklanka cukru
    • 2 łyżki cukru waniliowego lub 1 łyżka ekstraktu z wanilii
    • 120 g miękkiego masła
    • 2 jajka
    • 1 szklanka mleka
    • 150 g wiórków kokosowych
    • 50 g zmielonych orzechów włoskich + kilka połówek orzecha do dekoracji
    • 1 łyżeczka miałkiego cynamonu
    • 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
    • 1 łyżeczka sody oczyszczonej
    Kaszę manną, wiórki kokosowe, zmielone orzechy, proszek do pieczenia i sodę wsypać do miski, wymieszać. Masło z cukrem i cukrem waniliowym utrzeć na puch (można mikserem), dodać jajka i dalej ucierać. Następnie do masła powoli i partiami dodawać mieszanki z kaszy manny, ciągle ucierając. Na samym końcu dodać mleka i całość dobrze wymieszać.

    Gotowe ciasto rozprowadzić na wyłożonej pergaminem tortownicy (boki można wysmarować masłem i wysypać kaszą manną), pokroić lub podzielić po wierzchu na niewielkie trójkąty, romby lub kwadraty. Na środku każdego położyć i lekko wcisnąć połówkę orzecha włoskiego dla dekoracji. Blachę wstawić na środkową półkę do nagrzanego do 180°C piekarnika i piec ciasto około 40-45 minut, aż do uzyskania zrumienionego wierzchu. W między czasie przygotować syrop.

    Syrop
    • 1 szklanka cukru
    • 1/2 szklanki wody
    • sok z 1/2 cytryny lub 1/4 pomarańczy
    • łyżeczka wody z kwiatów pomarańczy lub różanej (opcjonalnie)
    Do rondelka z grubym dnem wlać wodę, wsypać cukier i dodać sok z cytryny, wymieszać. Syrop należy zagotować, od czasu do czasu mieszać, a następnie pozostawić na maleńkim ogniu na około 15-20 minut. Na sam koniec można dodać wodę z kwiatów pomarańczy lub różaną (opcjonalnie, jeśli posiadamy). Następnie zdjąć rondel z ognia, odłożyć na chwilę by syrop trochę ostygł, zgęstniał i stał się lepki.

    Upieczone ciasto wyjąć z piekarnika (nie wyłączać go), ponakrawać nożem według wcześniej zaznaczonych kształtów i zalać ostudzonym syropem. Włożyć do piekarnika jeszcze na 5 minut. Wystudzić w blaszce.

    Smacznego (شهية طيبة),
     

    piątek, 3 maja 2013

    Tarta malinowa


    Mocno malinowa tarta z intensywnie aromatyczną nutą korzennych przypraw. Zapach cynamonu i goździków roznosi się po domu, zanim jeszcze wyciągniemy upieczone ciasto z piekarnika. Szybka i nieskomplikowana w przygotowaniu. Polecam ;)


    Składniki (Ø 28 cm)
    • 200 g mąki pszennej
    • 100 g mielonych migdałów
    • 25 g mielonych wiórków kokosowych
    • 125 g masła
    • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
    • 1 łyżeczka mielonego cynamonu
    • 1 łyżeczka mielonych goździków
    • 1 jajko
    Dodatkowo
    • 200 g konfitury lub dżemu malinowego
    • 3 łyżki kaszki mannej
    • 1 łyżka masła
    • 1 żółtko
    • 1 łyżka mleka
    Z podanych składników zagnieść ciasto. Formę do tarty o średnicy 28 cm wysmarować łyżką masła i obsypać dwoma łyżkami kaszki mannej. Ciasto rozwałkować na grubość około 0,5 cm i wylepić nim formę do tarty, resztę ciasta jeszcze raz zagnieć, rozwałkować i pokroić radełkiem lub nożem na paseczki szerokości 1 cm. Na dno foremki z surowym ciastem wysypać łyżkę kaszki mannej, a następnie wyłożyć i rozsmarować konfiturę malinowa. Na wierzchu tarty ułożyć  kratkę z pasków ciasta i  posmarować ją żółtkiem roztrzepanym z łyżką mleka.
    Piec przez 35 minut w piekarniku nagrzanym do 180C. Po upieczeniu ostudzić.

    Smacznego,



    sobota, 12 maja 2012

    PIZZA TIME! - czyli włoska pizza


    Trochę mnie tu nie było... niestety chwilowy brak czasu. Za to dziś prawdziwa chrupiąca, włoska pizza (podobno), doskonała na obiad lub kolację w taki pochmurny i deszczowy dzień. Wprowadzi w naszej kuchni i na talerzu trochę koloru i radości. I muszę przyznać, że ciasto z tego przepisu jest najlepsze z pośród wszystkich z jakimi miałam kiedykolwiek do czynienia. Ciasto jest sprężyste, nie ugina się pod ilością dodatków. Każdy kawałek jest sztywny, czyli tak jak powinien być. A całym sekretem i kluczowym elementem jest.... kasza manna! No kto by się tego spodziewał? Przyznać się...


    Składniki (2 duże pizze lub 3-4 średnie)

    • 300 g mąki pszennej
    • 250 g mąki krupczatki
    • 350 ml letniej wody
    • 20 g świeżych drożdży
    • 6 łyżek oliwy z oliwek
    • 1 łyżka soli
    • 1/2 łyżki cukru
    • kaszka manna   
    Mąkę pszenną i krupczatkę oraz sól wsypać do miski (jeżeli chcemy zrobić ciasto ziołowe dodać według uznania ziół prowansalskich oraz czosnku granulowanego). Po wierzchu posypać cukrem, dodać pokruszone drożdże i zalać całość wodą. Odstawić na kilka minut w ciepłe miejsce, a następnie zacząć wyrabiać elastyczne ciasto. Pod koniec dodać oliwę z oliwek. Gotowe ciasto pozostawić w misce, przykryć folią spożywczą i wstawić do lodówki na około godzinę do zimnego wyrastania (ciasto w lodówce może czekać do pieczenia nawet 2 dni). Po tym czasie zacząć formować okrągły blat używając przy tym do podsypywania kaszy mannej. Grubość blatu według upodobań, można uformować gruby lub cienki jak kto woli. Blachę do pieczenia również oprószyć lekko kaszą manną.

    Sos pomidorowy
    • dwa średnie pomidory lub dwa małe słoiczki przecieru pomidorowego
    • 4 ząbki czosnku
    • 1 łyżka cukru
    • sól, pieprz i bazylia do smaku
    Pomidory miksujemy, wyciskamy ząbki czosnku, dodajemy cukier oraz doprawiamy bazylią, solą, pieprzem i smarujemy blat.

    Jeżeli chodzi o dodatki - totalna dowolność. Może być cebula biała bądź czerwona, oliwki czarne lub zielone, kukurydza, szynka salami, pieczarki, papryka, kurczak, ananas i co tylko jeszcze tam chcecie. No i oczywiście ser (najlepiej mozarella, ale nie koniecznie) częściowo posypany od razu na sos pomidorowy, a reszta z wierzchu.
    Pizza przed pieczeniem powinna chwilę poleżeć i lekko wyrosnąć. Piekarnik nagrzewamy do 200C, pizze pieczemy na dolnej półce z włączoną dolną grzałką, a pod koniec z termoobiegiem. Ja piekłam ok. 25 minut, ale wszystko zależy od piekarnika. Na pewno zauważycie kiedy pizza będzie gotowa ;)

    Smacznego,