sobota, 5 sierpnia 2017

Lody kokosowe na jogurcie greckim


Na obecnie panującą pogodę i lejący się żar z nieba lody to wręcz idealne rozwiązanie. Kremowe i nie za słodkie, lekko kwaskowate przez dodatek jogurtu greckiego, ale o wyraźnym kokosowym smaku. W zależności co kto lubi i jaki wariant wybierze, czy z czekoladą gorzką czy z czekoladą mleczną na pewno będzie miał co w lodach pochrupać. Dodatek czekolady mlecznej na pewno spowoduje, że lody będą słodsze, a czekolada gorzka to jak wiadomo dodatek dla jej największych koneserów.


Składniki (na około 12 gałek)
  • 600 g jogurtu greckiego
  • 400 ml mleczka kokosowego
  • 5 łyżek syropu klonowego
  • 2 łyżki cukru pudru
  • 100 g posiekanej gorzkiej lub mlecznej czekolady (opcjonalnie)
Wszystkie składniki prócz czekolady umieścić w misie blendera i zmiksować. Schłodzić w lodówce.

Gotową mieszankę wlać powoli przez otwór do włączonej już maszyny do robienia lodów z odpowiednio wcześniej zmrożonym zgodnie z zaleceniami producenta wkładem chłodzącym i dalej postępować zgodnie z instrukcją obsługi urządzenia. Na sam koniec kręcenia się lodów po około 10 minutach dodać posiekaną czekoladę.

Tak powstałą masę lodową przenieść do metalowego lub plastikowego pojemnika i zmrozić jeszcze przez około 1-2 godziny w zamrażarce. Po tym czasie lody są już gotowe i można je podawać - jeśli lody będziemy mrozić dłużej trzeba się liczyć z tym, że przed podaniem będzie trzeba poczekać 5-10 minut, aby lekko odmarzły i dało się formować z nich gałki.

Jeśli nie posiadasz maszyny, to gotowa mieszankę należy od razu przelać do plastikowego lub metalowego pojemnika i mrozić przez 5 do 8 godzin, co 30 minut dokładnie mieszając lub miksując ją przy pomocy miksera z końcówkami do ubijania. Na sam koniec kiedy mieszanka będzie już naprawdę gesta dodać posiekaną czekoladę i wymieszać.

Smacznego,
PODPIS

poniedziałek, 31 lipca 2017

Charlotte "Malinowa melba"


Idealny letni deser, bardzo efektowny i przy tym banalnie prosty do zrobienia. Charlotte w wersji malinowej melby ze sporą ilością malinowego musu z kawałkami owoców i intensywnie waniliowego jogurtu z soczystą brzoskwinią. Całość polana malinowym sosem, ze sporą czapą świeżych owoców, otulona biszkoptową koroną i czekoladowym rantem. Doskonały deser na upalne dni - nie za słodki i przyjemnie orzeźwiający dzięki wykorzystaniu świeżych owoców.


Biszkopt (tortownica o średnicy 18 cm)
  • 1 jajko
  • 30 g cukru
  • 25 g mąki pszennej
  • 5 g mąki ziemniaczanej
  • ponadto: 15 biszkoptów typu ladyfinger
Dno tortownicy o średnicy 18 cm wyłożyć papierem do pieczenia, piekarnik rozgrzać do 160ºC. 

Białko oddzielić od żółtka i ubić na sztywną pianę, pod koniec ubijania dodać cukier, a następnie żółtko. Mąkę pszenną wraz z mąką ziemniaczaną przesiać przez sito i przy pomocy łopatki kuchennej wmieszać delikatnie w masę jajeczną do momentu połączenia się wszystkich składników. Biszkopt przełożyć do tortownicy i piec przez około 20 minut do tzw. suchego patyczka. Wystudzić i przeciąć na pół.

Boki zapiętej tortownicy wyłożyć biszkoptami typu "ladyfinger", a upieczony biszkopt (oba blaty) dociąć na średnicę pomniejszoną o ułożone biszkopty. Jeden z dociętych blatów umieścić na dnie tortownicy.

Mus malinowy z malinami
  • 500 g malin
  • 250 g mascarpone
  • 4-6 łyżek cukru pudru (do smaku)
  • 25 g żelatyny
450 g malin przetrzeć przez sito, dodać cukru pudru (około 1/4 szklanki odlać do garnuszka podgrzać i rozpuścić w malinowym syropie żelatynę) i serek mascarpone, całość dokładnie zmiksować przy pomocy miksera. Na końcu dodać rozpuszczoną żelatynę. Tężejący mus wlać do wyłożonej biszkoptami tortownicy, pozatapiać w nim około 50 g dużych i ładnych malin. Wierzch przykryć drugim blatem biszkoptu i schłodzić w lodówce.

Mus waniliowy z brzoskwinią
  • 150 g jogurtu greckiego 
  • 1 łyżeczka mielonej wanilii
  • 2-3 łyżki cukru pudru
  • 1/2 szklanki gorącej wody
  • 10 g żelatyny
  • 1 dojrzała i soczysta brzoskwinia
Jogurt grecki zmiksować z mieloną wanilią, 2-3 łyżkami cukru pudru oraz z rozpuszczoną w 1/2 szklanki wody żelatyną. Kiedy masa jogurtowa zacznie tężeć wylać ją na wierzch biszkoptu i zatopić w niej kawałki soczystej brzoskwini.

Sos malinowy
  • 10 malin
  • 1 łyżka cukru pudru
  • 1/4 szklanki zimnej wody
  • 1/2 płaskiej łyżeczki mąki ziemniaczanej
10 malin przetrzeć przez sitko do rondelka, dodać cukier puder do smaku i podgrzać. Całość zagęścić płaską łyżeczką mąki ziemniaczanej rozpuszczoną w 1/4 szklanki zimnej wody. Zagotować.

Dekoracja
  • 100 g gorzkiej czekolady
  • świeża brzoskwinia
  • świeże maliny
  • cukier puder
  • mięta ananasowa
Czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej i rozsmarować na pasie foli bąbelkowej/ papieru do pieczenia o długości obwodu ciasta i około połowy wysokości biszkoptów. Tak przygotowanym czekoladowym pasem obwinąć torcik i schłodzić w lodówce, aż czekolada stężeje. 

Po tym czasie ostrożnie zdjąć folię - w ten oto sposób uzyskamy ozdobny czekoladowy rant, który ukryje wszelkie niedoskonałości i przecieki malinowego musu przez biszkopty.

Wierzch torciku polać przygotowanym malinowym sosem i udekorować kawałkami świeżej brzoskwini, malinami oraz miętą. Opcjonalnie oprószyć cukrem pudrem.

Smacznego,
PODPIS

wtorek, 11 lipca 2017

Rurki z bitą śmietaną, czekoladą i orzechami


Dziś tak jakby trochę zapomniane - rurki z kremem. Kiedyś obowiązkowe na każdej imprezie. Komu kojarzą się z dzieciństwem i upaćkanymi bitą śmietaną paluchami? Delikatne i chrupiące ciasto półfrancuskie z czekoladowo-orzechową otoczką, po brzegi wypełnione lekkim jak chmurka kremem. Prosty lecz odrobinę pracochłonny deser wart nakładu wykonanej pracy - no bo czy ktoś da radę się oprzeć rurkom z kremem? ;)


Składniki (około 20 dużych rurek)
  • 500 g mąki pszennej
  • 250 g zimnego masła
  • 250 g zimnej kwaśnej śmietany 18%
  • 2 łyżki cukru waniliowego
Mąkę przesiać, dodać cukier waniliowy oraz pokrojone w cienkie plasterki masło i posiekać. Stopniowo dodawać śmietanę i zagnieść ciasto. Dokładnie wyrobić.

Gotowe ciasto zawinąć w folię spożywczą i schłodzić w lodówce przez minimum 60 minut. Po tym czasie wyjąć ciasto z lodówki, delikatnie podsypując stolnicę mąką, rozwałkować je bardzo cieniutko, na grubość około 1-2 mm i pokroić w długie paski, o szerokości około 1,5 cm. 

Metalowe foremki do rurek posmarować masłem, na każdą nawijać jeden pasek ciasta, zaczynając od części węższej, w kierunku szerszej. Układać na wyłożonej papierem do pieczenia blaszce i  piec przez około 15 minut w temperaturze 200ºC. Gotowe upieczone rurki powinny być jasnozłote. Wystudzić na metalowej kratce (rurki zdejmować z foremek kiedy już będą prawie całkowicie wystudzone), udekorować i nadziać kremem.

Ponadto
  • 600 ml śmietany kremówki 36%
  • 2-3 łyżki cukru pudru (opcjonalnie)
  • 100 g gorzkiej czekolady
  • 75 g orzechów włoskich
Dobrze schłodzoną śmietanę kremówkę ubić z cukrem pudrem i przełożyć do rękawa cukierniczego.

Orzechy posiekać i lekko podprażyć na patelni. Czekoladę z odrobiną śmietany kremówki rozpuścić w kąpieli wodnej. Każdą rurkę szerszym otworem maczać pierw w  czekoladzie a następnie w prażonych orzechach. Odstawić do zastygnięcia czekolady, a następnie nadziewać bitą śmietaną.

Smacznego,
PODPIS 
 

czwartek, 15 czerwca 2017

Lody sorbetowe: pieczona truskawka z octem balsamicznym


Truskawki z octem balsamicznym - brzmi prze paskudnie, a smakuje przepysznie! Z początku sama podchodziłam sceptycznie do tego połączenia smakowego, ale odkąd zdecydowałam się w ubiegłym roku przetworzyć truskawki na dżem, to padło właśnie na ten "egzotyczny" duet smakowy. No i przepadłam, bo truskawki z octem są o niebo lepsze niż uwielbiane przez miliony truskawki z bitą śmietaną! W dodatku nie ma chyba prostszych lodów niż lody sorbetowe, wystarczy zmiksować owoce, zamrozić je i gotowe ;)


Składniki (6 średnich lodów)
  • 450 g truskawek
  • 4 łyżeczki octu balsamicznego
  • 1/2 szklanki syropu klonowego
Truskawki umyć, obrać z szypułek i przełożyć do naczynia żaroodpornego. Całość zalać octem balsamicznym i wstawić do rozgrzanego do 180˚C piekarnika na około 20-25 minut, do momentu aż owoce będą miękkie i puszczą sok.

Upieczone truskawki wystudzić, a następnie przenieść wraz z sokiem do misy blendera i zmiksować z syropem klonowym, pozostawiając gdzieniegdzie większe cząstki owoców. Gotową mieszankę przelać do foremek na lody i wstawić do zamrażarki na około 4-5 godzin (po 30 minutach mrożenia powtykać w lekko zmrożone lody patyczki).

Dla łatwiejszego wyjęcia lodów z formy, można ją zanurzyć w naczyniu z wrzątkiem na 5 sekund.

Smacznego,
PODPIS

niedziela, 14 maja 2017

Jogurtowe babeczki czekoladowe z truskawkami


Lekkie i delikatne babeczki na bazie jogurtu greckiego, wilgotne i mocno czekoladowe. W czasie pieczenia intensywnie rosną, a po wystudzeniu zapadają się przez co idealnie nadają się do nadziewania - w tym przypadku dżemem truskawkowym z dodatkiem octu balsamicznego. Wierzch to krem z białej czekolady na bazie śmietany kremówki i serka mascarpone, owsiane ciasteczko, świeża truskawka i zioła - mięta, bazylia, oregano czy tymianek. Wbrew pozorom babeczki nie są wcale "za słodkie" ;)

Składniki (12 babeczek)
  • 100 g miękkiego masła 
  • 70 g cukru 
  • 4 żółtka
  • 100 g mąki pszennej
  • 1 łyżeczka sody
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1/2 łyżeczki ekstraktu z wanilii
  • 2 łyżki kakao
  • 300 g jogurtu greckiego
  • dżem truskawkowy
Masło umieścić w misie miksera, utrzeć z cukrem na jasną i puszystą masę. Kolejno dodawać żółtka oraz ekstrakt waniliowy, nadal miksując. Wszystkie suche składniki wymieszać w osobnej misce i dodawać w trzech turach na zmianę z jogurtem naturalnym, mieszając łyżką lub szpatułką, aż do połączenia.    

Formę do muffin wyłożoną papilotkami wypełnić ciastem (do 3/4 wysokości), do każdej włożyć po jednej malinie. Piec w piekarniku rozgrzanym do temperatury 175˚C przez 15-20 minut do tzw. suchego patyczka. Wyjąć i wystudzić w formie.  

Wystudzone babeczki nadziać dżemem truskawkowym przy pomocy worka cukierniczego i tylki do nadziewania lub szprycy.

Krem z białej czekolady
  • 125 ml śmietany kremówki 30%
  • 100 g białej czekolady
  • 125 g serca mascarpone
Śmietanę kremówkę wlać do garnuszka, podgrzać do wrzenia. Zdjąć z palnika, dodać posiekaną czekoladę, odstawić na dwie minuty i po tym czasie wymieszać, do roztopienia się czekolady. Wystudzić. 

Przykryć folią spożywczą i schłodzić dobrze w lodówce przez 2-3 godziny, a następnie ubić (przy pomocy miksera z końcówkami do ubijania białka) na gęsty krem. 

Gotowy krem przełożyć do rękawa cukierniczego z ozdobną tylką i wyciskać na wierzch każdej z babeczek. 

Dekoracja
  • 6 ciastek owsianych
  • 6 truskawek
  • zioła np. mięta / oregano / bazylia 
Każdą babeczkę udekorować połową ciastka, przekrojoną na pół truskawką oraz ziołami.

Smacznego,
PODPIS


P.S. Dodatkowo babeczki zostały udekorowane kwiatami z kremu maślanego, które zostały mi z wykonywania tego oto torciku.

wtorek, 21 marca 2017

Kokosowa wyspa z bananowym sercem


Czy jest możliwe przygotowanie deseru, który będzie kusił nie tylko smakiem, ale jednocześnie będzie też zdrowy i pełen wartości odżywczych? Oczywiście, że tak!  Minimalnie, nowocześnie i super zdrowo :) Kokosowa wyspa to połączenie przepysznego bakaliowego ciasteczka, delikatnego puddingu chia i kwaskowatego musu bananowego. A do tego lustrzana polewa (z przepisu Doroty) i płatki kokosowe.


Pudding chia (6-8 porcji)
  • 400 ml mleczka kokosowego
  • 1 łyżka miodu
  • 1 łyżka ekstraktu waniliowego
  • 1/2 szklanki nasion chia
Mleko kokosowe, miód i ekstrakt waniliowy dokładnie rozmieszać lub zmiksować blenderem. Następnie dodać nasiona chia i całość wymieszać przy pomocy łyżki. 

Gotową mieszankę rozlać do zagłębień silikonowej formy w kształcie półkul do 3/4 wysokości, resztę puddingu zostawić na później.

Mus bananowy
  • 1 mały banan
  • 2 łyżki cukru kokosowego
  • 1 łyżeczka oleju kokosowego
  • sok z 1/2 cytryny
  • 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
  • 1/4 łyżeczki zmielonej wanilii
  • 1/4 łyżeczki cynamonu
  • 1/4 łyżeczki agar-agar rozpuszczona w 2 łyżkach wody
Banana obrać i pokroić w plastry, włożyć do wysokiego garnka, zasypać cukrem, zalać uprzednio roztopionym olejem kokosowym i dodać sok z cytryny. Całość doprowadzić do wrzenia, po czym gotować jeszcze przez 5-10 minut (lub krócej/dłużej w zależności od tego jaką chcemy osiągnąć konsystencję) na wolnym ogniu, ciągle mieszając i uważając, aby nie przypalić musu. Następnie dodać ekstrakt waniliowy, ziarenka wanilii i cynamon, wymieszać.  Na samym końcu dodać rozpuszczony agar-agar.

Całość zmiksować blenderem na gładką masę, przełożyć do rękawa cukierniczego i wyciskać w sam środek kokosowych półkul. Na wierzch każdej półkuli nałożyć po łyżeczce puddingu, tak aby zakrył on miejsce bananowego musu, wyrównać. Przykryć folią spożywczą i wstawić do lodówki na 8 godzin, aby ziarenka chia napęczniały.

Następnego dnia umieścić silikonową formę z puddingiem na 2 godziny w zamrażarce (ułatwi to wyciąganie gotowego puddingu z formy). Zmrożony delikatnie wyciągać z formy i ułożyć na kratce do studzenia usytuowanej nad płaską blachą lub tacką, gdzie będzie mógł ścieknąć nadmiar polewy.


Bakaliowe ciasteczka (6-8 sztuk)
  • 20 suszonych daktyli bez pestek
  • garść suszonej żurawiny
  • garść migdałów
  • 3 łyżki wiórków kokosowych
  • 3 łyżki nasion chia
  • 3 łyżki ziaren słonecznika
  • 5 łyżek płatków owsianych
  • 3 łyżki oleju kokosowego
  • ponadto: domowy dżem malinowy
Daktyle, żurawinę, migdały, wiórki kokosowe,nasiona chia, ziarna słonecznika oraz płatki owsiane umieścić w malakserze i drobno zmiksować.

Olej kokosowy umieścić w rondelku i roztopić na wolnym ogniu, dodać rozdrobniony miks bakali i dobrze wymieszać. Całość umieścić między dwoma arkuszami papieru do pieczenia, rozwałkować i wstawić do zamrażarki na 30 minut do stężenia. Po tym czasie przy pomocy okrągłej foremki wykrawać ciasteczka o średnicy odrobinę większej niż średnica kokosowego puddingu. Wierzch każdego ciasteczka posmarować 1/4 łyżeczki dżemu malinowego.

Lustrzana polewa
  • 150 g cukru kokosowego
  • 50 ml wody
  • 50 g kakao
  • 100 ml śmietany kremówki 30%
  • 2 łyżeczki żelatyny
  • ponadto: płatki kokosowe
Żelatynę zalać małą ilością zimnej wodą, tylko do przykrycia, odstawić do napęcznienia.
a
Do garnuszka wsypać cukier, dodać wodę i zagotować do rozpuszczenia się cukru. Następnie dodać kakao, śmietanę kremówkę i wymieszać rózgą kuchenną do połączenia składników, zagotować. Nie mieszać zbyt długo i nie ubijać - powstaną trudne do usunięcia pęcherzyki powietrza. Przelać przez sitko by pozbyć się ewentualnych grudek. Do bardzo gorącej polewy dodać napęczniałą żelatynę, całość dokładnie wymieszać do jej całkowitego rozpuszczenia. Gotową polewę odstawić do wystudzenia do temperatury 30 - 35ºC i polać nią przygotowany deser.

Pokryte lustrzaną polewą półkulę od razu przenosić na bakaliowe ciasteczka, a boki deseru obsypać płatkami kokosowymi.
a
Gotowy deser przechowywać w lodówce i spożyć do 24 godzin od polania polewą.

Smacznego,
PODPIS 



I niespodzianka! Na hasło ZDROWE-BAKALIE w sklepie www.sklepagnex.pl możecie uzyskać 5% zniżkę na produkty Agnex (rabat obowiązuje do 30.04.2017 r.).

środa, 15 marca 2017

Zielony mazurek z herbatą matcha


Lekki, delikatnie kwaskowaty i tak wiosennie zielony mazurek, a może jednak zwykła tarta..? Chyba nigdy do końca nie zdołam zgłębić fenomenu tego ciasta o "stu twarzach" :D Jak to w końcu z nim jest? Mazurek może być tartą, ale nie każda tarta jest przecież mazurkiem! Ktoś mnie oświeci w tej sprawie? A może nazwa to tylko inwencja autora, a że na Wielkanoc mazurek obowiązkowo musi być to i przeogromny wysyp kruchych, przekładanych i bogato zdobionych ciast pod nazwą "mazurek"...


Kruchy spód
  • 150 g mąki pszennej
  • 100 g zimnego masła
  • 40 g cukru pudru
  • 1 żółtko
  • 1 łyżka śmietany 18%
  • szczypta soli
Mąkę pszenną wymieszać z cukrem oraz szczyptą soli, dodać masło i posiekać. Następnie dodać żółtko, śmietanę i zagnieć ciasto. Gotowe uformować w kulę, zawinąć w folię spożywczą i schować do lodówki na 30 minut by ciasto odpoczęło. 

Schłodzone ciasto rozwałkować na podłużny, prostokątny placek. Delikatnie wyłożyć nim wysmarowaną masłem i oprószoną mąką foremkę (35 cm x 11 cm), dociskając ciasto do dna i brzegów blaszki. Dno tarty nakłuć widelcem, na wierzchu ciasta położyć papier do pieczenia i wysypać na niego ceramiczne kuleczki bądź fasolę/ryż (dla obciążenia ciasta). Piec w piekarniku rozgrzanym do 180ºC przez 15 minut z obciążeniem i 10-15 minut bez obciążenia. Upieczone ciasto studzić w foremce, na kratce.

Krem z zielonej herbaty matcha
  • 250 g serka mascarpone
  • 100 g białej czekolady
  • skórka otarta z 1 cytryny
  • sok z 1/4 cytryny
  • 1-2 łyżeczki herbaty matcha
  • mini bezy 
Czekoladę rozpuść w kąpieli wodnej i lekko ostudzić. Mascarpone przełożyć do miski, dodać ostudzoną czekoladę i ubić na gładki krem. Następnie dodać matchę, sok i skórkę z cytryny, ponownie zmiksować. Jeśli to konieczne, dodać trochę cukru pudru do smaku. 

Jeżeli masa się zważy, miskę z kremem należy ustawić na garnku z ciepłą wodą (miska nie dotyka lustra wody) i miksować, aż do momentu kiedy masa zacznie się topić - wtedy należy zdjęć miskę z garnka i kontynuować ubijanie, aż do otrzymania kremu o idealnie gładkiej konsystencji.

Gotową masę wyłożyć na ostudzony spód i wyrównać, schłodzić w lodówce przez około 30-60 minut. Przed podaniem wierzch udekorować pokruszoną bezą, herbatą matcha i opcjonalnie plasterkami cytryny.

Smacznego,
PODPIS 

wtorek, 7 marca 2017

Tort Baileys (Unicorn Cake)


Chciałam to mam! Własnego jednorożca :) Choć prawda jest taka, że zostały już po nim tylko uszy i róg... Taki był dobry :D Z wyglądu przesłodki, uroczy i trochę dziecięcy Unicorn Cake, ale za to w środku "dorosłe" wnętrze z pysznymi procentami :D Leciutki i nie za słodki, jasny biszkopt nasączony likierem Baileys i przełożony: musem z gorzkiej czekolady z jeżynami i dżemem jeżynowym, musem czekoladowym na bazie likieru Baileys oraz masą śmietankową z bezikami. Całość obłożona i udekorowana waniliową masą maślaną na bezie szwajcarskiej oraz kolorowymi bezikami. Wnętrze tortu inspirowane kostką Baileys z bloga Moje Wypieki.



Biszkopt genueński (przygotować dwa zestawy składników)
  • 120 g mąki pszennej
  • 120 g cukru
  • 20 g masła
  • 4 jajka
Dno tortownicy o średnicy 18 cm wyłożyć papierem do pieczenia. 

Masło rozpuścić i odstawić. Jajka umieścić w misie miksera razem z cukrem i ucierać na najwyższych obrotach przez około 10 minut, do momentu aż masa będzie jasna i dobrze napowietrzona. Wyłączyć mikser i stopniowo dodawać przesianą mąkę mieszając delikatnie łopatką. Na koniec dodać masło i dobrze połączyć.  

Gotową masę przelać do przygotowanej wcześniej tortownicy i piec przez ok. 30-40 minut w dobrze rozgrzanym (do 180ºC) piekarniku. Upieczony studzić przez 15 minut w lekko uchylonym piekarniku, a następnie na kratce. Aby uzyskać idealnie równy wierzch biszkoptu należy studzić go na papierze do pieczenia odwrócony do góry nogami. 

Upiec dwa biszkopty i wystudzone podzielić na pół, tak aby w sumie uzyskać cztery dość spore blaty.

Mus czekoladowy z jeżynami
  • 100 g gorzkiej czekolady
  • 125 ml śmietany kremówki 30%
  • garść mrożonych jeżyn
  • 1/2 słoiczka dżemu jeżynowego
Śmietanę kremówkę wlać do garnuszka, podgrzać do wrzenia. Zdjąć z palnika, dodać posiekaną czekoladę, odstawić na dwie minuty i po tym czasie wymieszać, do roztopienia się czekolady. Wystudzić.  
a
Przykryć folią spożywczą i schłodzić dobrze w lodówce przez 2-3 godziny, a następnie ubić (przy pomocy miksera z końcówkami do ubijania białka) na gęsty krem. 
a
Pierwszy blat biszkoptu umieścić w zamkniętej tortownicy, nasączyć likierem Baileys. Na wierzchu rozsmarować cały mus z gorzkiej czekolady, dość gęsto powtykać całe owoce i przykryć drugim blatem biszkoptu posmarowanym od spodu dżemem jeżynowym. Całość lekko docisnąć i schłodzić w lodówce. Między czasie przygotować mus z dodatkiem likieru Baileys.

Mus czekoladowy Baileys
  • 250 ml śmietany kremówki 36%
  • 70 g czekolady mlecznej
  • 1/2 szklanki likieru Baileys
  • 1 i 1/2 łyżki przesianego cukru pudru
  • 5 g żelatyny
Śmietanę kremówkę wlać do garnuszka, podgrzać do wrzenia. Zdjąć z palnika, dodać posiekaną czekoladę, odstawić na dwie minuty i po tym czasie wymieszać, do roztopienia się czekolady. Wystudzić. 

Przykryć folią spożywczą i schłodzić dobrze w lodówce przez 2-3 godziny, a następnie przez 30 minut w zamrażalniku (w tym czasie przygotować żelatynę).
a
Żelatynę zalać 1/4 szklanki Baileys, pozostawić do napęcznienia, a następnie podgrzać nad parą wodną do całkowitego rozpuszczenia się granulek żelatyny, mieszając. Lekko przestudzić. Połączyć z resztą Baileys i wymieszać - nie powinno być widocznych grudek żelatyny.  
a
Wyjąć schłodzoną mieszankę z zamrażalnika i ubić (przystawki miksera do ubijania białek) do otrzymania gęstego kremu, pod sam koniec ubijania dodać przesiany cukier puder. Na samym końcu na najwolniejszych obrotach miksera, powoli, cienką strużką wlać Baileys (z żelatyną), cały czas mieszając. 
a
Z lodówki wyjąć tortownicę i zdjąć obręcz. Boki ciasta ewentualnie wygładzić, drugi blat nasączyć likierem i całość po obwodzie owinąć folią spożywczą lub ręcznikiem papierowym, tak aby było możliwe ciasne zapięcie obręczy na wysokości drugiego biszkoptowego blatu - musiałam posłużyć się taką "sztuczką", gdyż tort wychodzi bardzo wysoki (19 cm plus wysokość rogu), a ja dysponuję tylko tortownicą z rantem 8 cm.
a
Na nasączony biszkopt wyłożyć cały mus Baileys, przykryć kolejnym biszkoptowym blatem i lekko docisnąć. Schłodzić w lodówce do czasu stężenia żelatyny.

Masa śmietankowa z bezami
  • 250 ml śmietany kremówki 36%
  • 2 łyżki serka mascarpone
  • 1/3 łyżki cukru pudru
  • 10-15 białych bezików
Śmietana kremówkę i serek mascarpone (oba te składniki powinny być dobrze schłodzone) umieścić w misie miksera i ubić do otrzymania gęstego kremu. Pod sam koniec dodać przesiany cukier puder (nie ubijać zbyt długo by nie 'przebić' kremu).

Trzeci blat również nasączyć likierem. Ponownie zastosować "sztuczkę" przesunąć obręcz tortownicy na wysokość trzeciego blatu. Wyłożyć całą masę śmietankową, powtykać w nią bezy i przykryć ostatnim biszkoptowym blatem, nasączyć likierem. Lekko docisnąć i schłodzić całość w lodówce.

Krem maślany na bezie szwajcarskiej
  • 8 białek (350 g) jaja kurzego
  • 255 g cukru
  • 425 g miękkiego masła
  • 2-3 łyżki ekstraktu waniliowego
Do dużej miski wlać białka i dodać cukier, całość ustawić nad kąpielą wodną i energicznie mieszać rózgą, aż do całkowitego rozpuszczenia kryształków cukru (nie dopuścić do zagotowania białek!). Kiedy cukier się już rozpuści zestawić miskę znad garnka z gorącą wodą i zacząć je od razu ubijać na najwyższych obrotach miksera przez ponad 10 minut, aż do momentu otrzymania pięknej, sztywnej i lśniącej bezę szwajcarskiej.  
a
Nie przerywając miksowania dodawać małymi porcjami kawałki bardzo miękkiego masła - i tu zaczynają się tzw. schody bo nasza piękna beza zacznie znikać, a zamiast niej pojawi się zważona masa, ale niczym się nie przejmujcie - po prostu tak ma być ;) Masło należy miksować tak długo, aż masa (w dalszym ciągu zważona) zrobi się gęsta i zacznie przylegać do mieszadeł miksera (efekt podobny jak przy początkowym etapie ubijania piany z białek). 
a
Kiedy masa będzie gęsta, naczynie z nią należy ponownie ułożyć nad garnkiem z gorącą wodą, ciągle miksując. Gdy masa zacznie się topić, miskę trzeba ściągnąć znad kąpieli wodnej i dalej mieszać, aż znowu stanie się gęsta i zupełnie gładka.

Z gotowej masy odłożyć 1/3 na późniejszą dekorację wierzchu, a resztą obłożyć na dwa razy (pierwsza cieńsza warstwa z widocznymi okruszkami biszkoptu, druga grubsza maskująca nierówności) wierzch tortu. Przed nakładaniem warstwy drugiej tort należy schłodzić 30 minut w lodówce.
a
UWAGA: bezy szwajcarskiej przygotowanej ze świeżych jajek nie powinny spożywać dzieci, osoby starsze i kobiety w ciąży bowiem metoda jej przygotowania nie chroni w 100% przed ewentualnym zatruciem salmonellą (choć ryzyko i tak jest bardzo małe). Jeżeli deser będą spożywać wyżej wymienione osoby, lepiej użyć w zastępstwie pasteryzowanych białek w proszku (wystarczy rozprowadzić je z wodą według instrukcji na opakowaniu), które są całkowicie bezpieczne.

Dekoracje
  • masa maślana
  • barwniki spożywcze
  • róg i uszy z masy cukrowej pomalowane złotym barwnikiem
  • oczy wycięte z czarnej masy cukrowej
  • bezowe róże i beziki (z tego przepisu z 1/2 lub nawet 1/3 porcji)
  • posypki cukrowe
Z części masy maślanej (zabarwionej na różne kolory) przy pomoc rożnych tylek można stworzyć maślane kwiaty lub można też ograniczyć się tylko do wyciskania różnokolorowych rozetek na wierzchu tortu, w obu przypadkach efekt będzie zadowalający.

Po utworzeniu na wierzchu tortu zarysu grzywy można umocować w centralnym miejscu tortu róg, a symetrycznie do niego uszy i przystąpić do dalszej dekoracji. Na samym końcu "zamontować" oczy.
a
Tort z lodówki polecam wyjąć trochę wcześniej przed planowanym podaniem, żeby krem maślany zdążył odrobinę zmięknąć. 
a
Smacznego,
PODPIS

czwartek, 2 marca 2017

Niezawodna beza od Meringue Girls


Poniższy przepis to niezawodna bezowa podstawa od "królowych bez", czyli Meringue Girls. Idealna do mini bezików, bezowych całusków, olbrzymich bez, Pavlovej czy bezowych ozdób. Otrzymane beziki można wzbogacić o kolor (malując barwnikiem spożywczym wnętrza rękawa cukierniczego - zazwyczaj 3-5 kolorowych pasów) jak i smak dodając liofilizowany proszek owocowy, silną esencję np. kawową czy choćby drobno zmielone orzechy/kokos (należy delikatnie wtłoczyć w ubitą bezę przy pomocy szpatułką, tak aby beza przypadkiem nie siadła). A do tego cała receptura jest bardzo prosta do zapamiętania, gdyż stosunek cukru do białka jaja kurzego wynosi 2:1.


Składniki      
  • 300 g drobnego cukru do wypieków
  • 150 g białka jaja kurzego 
Drobny cukier do wypieków umieścić w małej blaszce wyłożonej papierem do pieczenia w piekarniku rozgrzanym do 200°C na około 7 minut (uważając przy tym by się nie rozpuścił) - podgrzanie cukru pomaga stworzyć błyszczący i stabilną bezą. Białka wlać do misy miksera i zacząć je ubijać na powolnych obrotach, (dzięki czemu pozwalamy na utworzenie się małe pęcherzyków o właściwościach stabilizujących), a następnie zwiększyć prędkość do maksimum i ubić na sztywną pianę do tzw. 'stiff peaks'.  

Podgrzany cukier wyjąć z piekarnika i zmniejszyć temperaturę urządzenia do 100°C (zostawić uchylone drzwi, aby przyśpieszyć spadek temperatury). Stopniowo partiami, łyżka po łyżce dodawać cukier do ubitych białek (przy pracy miksera ustawionej na pełne obroty), upewniając się, po każdym dodaniu, że mieszanina wraca do pierwotnej postaci 'stiff peaks'. Po dodaniu całego cukru, nadal ubijać bezę przez co najmniej 5 minut na pełnych obrotach, aż do uzyskania gładkiej, sztywny i błyszczący konsystencji. Bezę można sprawdzać co jakiś czas między palcami - jeśli pod opuszkami palców są jeszcze wyczuwalne kryształki cukru to bezę należy ubijać nadal, do momentu aż cukier całkowicie się rozpuści i beza będzie gładka, sztywna i błyszcząca.  

Gotową bezę przełożyć do rękawa cukierniczego z ozdobną tylką lub bez. Bezy lub beziki wyciskać na blachę wyłożoną papierem do pieczenia, trzymając rękaw cukierniczy prostopadle do powierzchni i około 1-2 cm nad nią. Piec przez około 35-45 minut, aż beziki bez problemu będą odchodzić od papieru do pieczenia. 

Smacznego,
PODPIS

poniedziałek, 13 lutego 2017

Lava cake, czekoladowy fondant z potrójnie płynnym środkiem


Ten popularny deser jest wręcz idealny na zbliżające się Walentynki. Zdecydowanie wywoła zachwyt na twarzy Waszej drugiej połówki, jak i każdego wielbiciela oraz smakosza czekolady :D A do tego tak na prawdę ta czekoladowa babeczka z płynnym wnętrzem (u mnie aż trzy rodzaje czekolady w środku!) jest bardzo prosta w przygotowaniu, a całe jej powodzenie zależy od naszego poczucia czasu/szczęścia lub znajomości możliwości własnego piekarnika. Bowiem cała zabawa polega na wyczuciu właściwego momentu, gdyż inaczej na talerzu otrzymamy czekoladową zupą lub zwykłą, ale za to bardzo sycącą czekoladową babeczkę.


Składniki (3-4 kokilki)
  • 100 g gorzkiej czekolady
  • 4 kostki czekolady mlecznej
  • 4 kostki czekolady karmelowej
  • 4 kostki czekolady białej
  • 65 g masła
  • kakao
  • 2 jajka
  • 50 g brązowego cukru
  • 1 łyżka ekstraktu waniliowego
  • 80 g mąki pszennej
Piekarnik rozgrzać do 180ºC, a kokilki wysmarować odrobiną masła i dokładnie oprószyć kakao, strącając jego nadmiar.

Gorzką czekoladę wraz z masłem umieścić w rondelku z grubym dnem i roztopić na wolnym ogniu. Wymieszać do uzyskania gładkiej i jednolitej konsystencji. Odstawić do lekkiego ostygnięcia.

Żółtka ubić z brązowym cukrem na jasny puch, a następnie dodać ekstrakt waniliowy oraz pianę z białek, delikatnie ją wtłaczając przy pomocy drewnianej łopatki w ubite żółtka.

Do przestudzonej masy czekoladowej dodać przesianą mąkę i całość dość energicznie rozmieszać, tak aby nie pozostały zbrylone grudki mąki. Na samym końcu dodać masę jajeczną i całość delikatnie wymieszać do uzyskania jednolitej konsystencji. 

Gotową masę rozlać do uprzedni przygotowanych kokilek i w środek każdej wetknąć po trzy kostki czekolady - po jednej z każdego rodzaju. Kokilki wstawić do rozgrzanego piekarnika na środkową półkę i piec przez około 8 minut* (wierzch i boki ciasta będą ścięte i wypieczone, a środek powinien pozostać płynny). Upieczone ciastka natychmiast wyjąć z piekarnika, odstawić na 1-2 minuty, a następnie delikatnie nożykiem obkrawając dookoła, oddzielić od naczynia i wyłożyć "do góry nogami" na talerzyk. Oprószyć kakao.

Deser podawać od razu (!) z łyżką jogurtu greckiego lub gałką lodów oraz owocami.

Smacznego, 
PODPIS


* - czas oczywiście w dużej mierze będzie zależał od naszego piekarnika;

czwartek, 5 stycznia 2017

Szalone shaki, czyli freakshakes karnawałową porą


Szalone shaki (i to nie te arabskie, a o dziwo australijskie!) dzięki social media szturmem zdobyły popularność na całym świecie. Freakshakes to nic innego jak poczciwy koktajl mleczny, ale w wersji de lux, która nie jednego dietetyka przyprawiłaby o nie mały ból głowy, a cukrzyka zaprowadziła do grobu! Czekolada, ciastka, batoniki, a nawet kawałki ciast! Lody, wata cukrowa, draże i cukierki. Kolorowe polewy, cukrowe posypki i czego tylko dusza zapragnie.
U mnie w dwóch wersjach: banan + masło orzechowe oraz truskawka + banan. I choć nie dodałam do nich ani grama białego cukru (ani żadnego innego też), to i tak za sprawą samych dodatków mamy tu do czynienia z prawdziwymi bombami kalorycznymi... Ale jak się bawić to na całego, w końcu zbliża się karnawał :) A jak wiadomo jemy oczami, więc mam nadzieję, że zaśliniliście już klawiaturę :P

Shake bananowy z masłem orzechowym
  • 150 g mrożonego banana
  • 2 kostki lodu
  • 1 łyżka masła orzechowego
  • 1 szklanka mleka
  • dekoracja: czekolada mleczna, musli bananowe, bita śmietana, ciastko karmelowe, wafelek z kremem czekoladowym, orzeszki w czekoladzie
Pokrojonego w plasterki banana, kostki lodu, masło orzechowe oraz mleko umieścić w wysokim naczyniu (najlepsza będzie plastikowa miarka dołączona do blendera) i zmiksować przy pomocy blendera ręcznego do uzyskania gładkiej i kremowej konsystencji.

Gotowy napój rozlać do wcześniej przygotowanych słoików - rant moczony w rozpuszczonej mlecznej czekoladzie i obtoczony w bananowym musli. Wierzch udekorować ulubionymi słodkościami (bitą śmietaną, ciastkami, batonikami, orzeszkami, drażami) według uznania i od serca, czyli obficie.

Shake truskawkowy
  • 100 g mrożonych truskawek
  • 50 g mrożonego banana
  • 2 kostki lodu
  • 1 szklanka mleka
  • dekoracja: czekolada mleczna, posypka cukrowa,bita śmietana, truskawkowy batonik musli, francuskie ciastka w cukrze, rurka z kremem, grillowane pianki marshmallow
Pokrojonego w plasterki banana, kostki lodu, truskawki oraz mleko umieścić w wysokim naczyniu (najlepsza będzie plastikowa miarka dołączona do blendera) i zmiksować przy pomocy blendera ręcznego do uzyskania gładkiej i kremowej konsystencji.

Gotowy napój rozlać do wcześniej przygotowanych słoików - rant moczony w rozpuszczonej mlecznej czekoladzie i obtoczony w kolorowej cukrowej posypce. Wierzch udekorować ulubionymi słodkościami (bitą śmietaną, ciastkami, batonikami, grillowanymi piankami marshmallow) według uznania, im więcej tym lepiej!

Smacznego,
PODPIS