poniedziałek, 28 grudnia 2015

Świąteczne ciasto z żurawiną


Zdecydowanie nie jest to klasyczna babka, która większości z pewnością skojarzy się z Wielkanocą, a nie Bożym Narodzeniem. Ciasto jest ciężkie, wilgotne i przy tym bardzo smaczne. Kwaskowatość i cierpkość świeżej żurawiny idealnie komponuje się ze słodkością ciasta, spotęgowaną przez białą czekoladę i krem z serka kanapkowego. Ponadto jej intensywnie czerwony kolor świetnie współgra z jasnym ciastem oraz białą glazurą i ponadto idealnie wpasowuje się w świąteczny, zimowy klimat. 

Koniecznie musicie kiedyś spróbować tego niebiańskiego ciasta z żurawiną! A moment ten wcale nie musi nastąpić dopiero za rok ;)

Przepis na ciasto pochodzi z strony OMGChocolateDessert.


Składniki
  • 190 g mąki pszennej
  • 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • szczypta soli
  • 1 szklanka świeżej żurawiny
  • 150 g posiekanej białej czekolady
  • 125 g miękkiego masła
  • 1 szklanka cukru
  • 1/2 szklanki śmietany kremówki 30%
  • 125 g serka mascarpone
  • 3 jajka
  • 1 łyżka ekstraktu waniliowego
  • 2 łyżki zrumienionego na patelni masła
Włączyć piekarnik i rozgrzać go do 165°C (termoobieg). Keksówkę o zbliżonych rozmiarach do 21,5x11,5x7,5 cm lub dłuższą i węższą wyłożyć papierem do pieczenia.     

Mąkę pszenną, proszek do pieczenia oraz sól połączyć i przesiać trzykrotnie, odłożyć na bok. Na małej patelni na średniej mocy ogniu zrumienić około 2,5 łyżka masła, do momentu aż nabierze delikatnie bursztynowego koloru, z wierzchu usunąć pianę i odstawić do ostygnięcia. Jajka ubić z dodatkiem ekstraktu waniliowego i odstawić.     

Bardzo miękkie masło zmiksować na średnich obrotach miksera, do momentu aż będzie kremowe, następnie powoli dodawać cukier nadal miksując, aż do ponownego uzyskania jasnej i kremowej masy maślanej. Dodać śmietanę kremówkę i mascarpone, zmiksować. Zmniejszyć obroty miksera i stopniowo dodawać wymieszane suche składniki na przemian z masą jajeczną.     

Posiekane kawałki białej czekolady oraz świeżą żurawinę oprószyć małą garścią mąki i dokładnie wymieszać, tak aby mąka całkowicie i równomiernie je pokryła. Obtoczone w mące kawałki czekolady i żurawinę dodać do ciasta, delikatnie wymieszać szpatułką bądź łyżką. Gotowe ciasto przelać do uprzednio przygotowanej formy, wygładzić wierzch i delikatnie stuknąć dnem blaszki o blat w celu usunięcia ewentualnych pęcherzyków powietrza z ciasta. Wzdłuż ciasta przez środek narysować nożem linię i wlać w nią zrumienione masło.

Ciasto piec do momentu, aż wierzch nabierze złocistego koloru, a wykałaczka włożona w ciasto będzie czysty (około 55 do 65 minut). Upieczone ciasto studzić przez 15 minut w formie, a następnie wyjąć je z niej i odstawić na kratkę lub deskę do całkowitego ostygnięcia.

Ponadto
  • 50 g miękkiego masła
  • 150 g śmietankowego serka kanapkowego
  • 1 i 1/2 szklanki cukru pudru
  • 1 łyżka ekstraktu waniliowego
  • 2/3 szklanki suszonej żurawiny
  • 50 g białej czekolady
Przy pomocy miksera zmiksować masło z serkiem kanapkowym na gładką masę, stopniowo i partiami dodawać cukru pudru. Na samym końcu dodać ekstrakt waniliowy, zmiksować. Powstałą serkową glazurą pokryć wierzch oraz boki całkowicie wystudzonego ciasta. Umieścić w lodówce na około 2-3 godziny do stężenia.

Po tym czasie wyjąć ciasto z lodówki, oprószyć go suszoną żurawiną oraz polać roztopioną w tzw. kąpieli wodnej białą czekoladą.

Smacznego, 
PODPIS

Gryczane babeczki piernikowe z kremem migdałowym, powidłami i Rudolfem


W przypadku niemożności podjęcia decyzji: piernik czy pierniczki? Należy upiec babeczki! Oczywiście piernikowe z powidłami, kremem migdałowym i pierniczkowym Rudolfem z czerwonym nosem :) I w ten oto sposób otrzymujemy rozwiązanie owego dylematu - mamy i piernik i pierniczki (to prawie jak rozwiązanie odwiecznego problemu: zjeść ciastko czy mieć ciastko?) pod postacią małej, słodkiej babeczki z uroczym czerwononosym reniferem.

Na pierwszy konsumpcyjny ogień (i to nie tylko w przypadku Małych łakomczuchów) z pewnością pójdzie lekko pikantny Rudolf przygotowany z ciasta na tradycyjne szwedzkie pierniczki pepparkakor. A na deser czeka nas delikatny migdałowy krem otulony kokosem, skrywający w sobie kwaskowate powidła śliwkowe, a pod sobą miękkie i wyraźne piernikowe ciasto ;) 


Składniki (12-14 babeczek)
  • 100 g masła
  • 1 szklanka cukru
  • 1 łyżka kakao
  • 1 i 1/2 łyżeczki cynamonu
  • 1 łyżeczka imbiru
  • 1/2 łyżeczki zmielonych goździków
  • 1/4 łyżeczki mielonego kardamonu
  • 1/4 łyżeczki gałki muszkatołowej
  • 1/4 łyżeczki mielonej kolendry
  • 3 ziarenka ziela angielskiego (rozgniecione w moździerzu)
  • 1 jajko
  • 1 szklanka mleka
  • 1 szklanka mąki gryczanej
  • 1 szklanka mąki pszennej chlebowej 
Masło oraz cukier wraz z kakao i przyprawami korzennymi umieścić w większym garnku, rozpuścić na małym ogniu, mieszając od czasu do czasu, tak by kryształki cukru się rozpuściły. Zdjąć z ognia i przestudzić. Dodać jajko i wlać szklankę mleka, zmiksować. Na końcu dodać mąkę gryczaną i chlebową, krótko zmiksować do połączenia składników.

Formę na muffiny wyłożyć papilotkami, do każdej z nich nałożyć ciasta do około 2/3 wysokości. Piec w piekarniku rozgrzanym do 175ºC przez około 20-25 minut do tzw. suchego patyczka. Upieczone wyjąć z piekarnika i wystudzić.

Krem migdałowy
  • 125 g serka mascarpone 
  • 100 g marcepanu
  • 125 g śmietankowego serka kanapkowego
  • 1 łyżka amaretto
  • dodatkowo: powidła śliwkowe, wiórki kokosowe, migdały
Serek mascarpone zmiksować (przy pomocy blendera) z kawałkami marcepanu do gładkości, następnie dodać śmietankowy serek kanapkowy i amaretto, ponownie zmiksować do uzyskania jednolitej konsystencji. 

Tak przygotowany krem przełożyć do rękawa cukierniczego z okrągłą tylką i na każdej z babeczek wzdłuż brzegu nałożyć krem, tworząc z niego okrąg. Do środka każdego okręgu nałożyć po łyżeczce powideł i zwieńczyć je warstwą kremem, tworząc kopułę. Wierzch każdej babeczki obtoczyć w wiórkach kokosowych i udekorować migdałem (wersja dla leniuchów, którzy zadowolą się samym piernikiem bez pierniczka) lub pokusić się o przygotowanie ozdobnych, czerwononosych Rudolfów z ciasta na pierniczki

Pierniczki Rudolfy
  • 75 g miodu
  • 55 g masła
  • 50 g jasnego brązowego cukru
  • 185g mąki
  • 1/2 łyżeczki kakao
  • 1/4 łyżeczki cynamonu
  • 1/4 łyżeczki kardamonu
  • 3/4 łyżeczki mielonego imbiru
  • 1/8 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1/8 łyżeczki mielonych goździków
  • 1/8 łyżeczki soli
  • 1 małe jajko
  • 1 łyżeczka przyprawy do piernika
Miód, masło i cukier rozpuścić w rondelku na małym ogniu, mieszając od czasu do czasu, tak by kryształki cukru się rozpuściły. Zdjąć z ognia i przestudzić.  

Mąkę przesiać do miski i dobrze wymieszać z proszkiem do pieczenia, przyprawami korzennymi i solą. Na środku zrobić wgłębienie, wbić jajko i dodać rozpuszczony miód z masłem i cukrem. Całość ze względu na kleistość ciasta zarobić przy pomocy miksera. Następnie przykryć miskę folią spożywczą bądź aluminiową i schować do lodówki na minimum 2 godziny.  

Po tym czasie wyjąc ciasto z lodówki i odrywając po kawałku rozwałkowywać na grubość około 5 mm. Wycinać odpowiedniej wielkości półksiężyce (tułów) i koła (głowa) w zależności jak duże mają być renifery. Ze ścinek ciasta uformować noski, rogi i nogi. Połączyć ze sobą poszczególne elementy w całość (można je sklejać wodą), przy pomocy wykałaczki wytyczyć oczy i pyszczek, a następnie ostrożnie wbić ją w tułów (po upieczeniu będzie to patyczek na którym będzie "zamontowany" renifer).

Gotowe renifery ostrożnie przenieść na blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia i piec w piekarniku rozgrzanym do 175ºC przez 8-10 minut, aż brzegi ciastek zaczną się rumienić. Wyjąć i wystudzić. 

Nosy wystudzonych już reniferów polukrować na czerwono. Gotowe Rudolfy wbijać w babeczki.

Smacznego,
PODPIS
Dobrze wypieczone święta
P.S. Powyższy przepis bierze udział w akcji kulinarnej ''Dobrze wypieczone święta"organizowanej pod patronatem Amica.

sobota, 26 grudnia 2015

Skandynawski sernik z glöggiem (Glögijuustokakku)


Glögg to rodzaj grzanego wina, które pochodzi ze Szwecji, ale znane jest również w Danii i Norwegii, a także w Finlandii czy Estonii. W Skandynawii napój ten jest bardzo popularny zwłaszcza w okresie Świąt Bożego Narodzenia. W sklepach można kupić gotowy już glögg, który zazwyczaj jest w wersji bezalkoholowej lub przyrządzić go samemu w domu - podgrzewając czerwone wino z miodem, przyprawami korzennymi, skórką pomarańczy oraz z bakaliami.

Glögijuustokakku to jednocześnie przepyszne w smaku i wygodne w wykonaniu ciasto. Z powodzeniem można je przygotować z kilkudniowym wyprzedzeniem i przechowywać w lodówce. Ten skandynawski sernik to paradoksalnie sernik w stylu amerykańskim, w którym nie ma dodatku jaj, a dzięki czemu masa serowa jest bardzo delikatna, aksamitna i kremowa. Kruchy spód to mieszanka kakaowych ciasteczek i korzennych pierniczków. A glögg to nie tylko dodatek smakowy do masy serowej, lecz także główny składnik przepysznego syropu pokrywającego wierzch sernika, który swoją czerwienią doskonale oddaje klimat Świąt i zdobi ciasto.

Przepis na glögijuustokakku pochodzi z tej strony.

Spód
Pierniczki i ciastka zmielić na drobne kawałeczki w malakserze i połączyć z uprzednio roztopionym w rondelku masłem. Dobrze wymieszać i lekko zagnieść by powstało coś na miarę kruszonki. Tak przygotowaną masą ciasteczkową  przenieść do tortownicy o średnicy 23-26 cm (metalowa - dno wyłożone papierem do pieczenia; w przypadku tortownicy silikonowej z ceramicznym dnem nie ma takiej potrzeby) i wygnieść nią dno oraz boki formy (grubiej). Schłodzić w lodówce.

Masa serowa
  • 250 g twarogu półtłustego
  • 600 g śmietankowego serka kanapkowego
  • 1 szklanka cukru
  • 1/2 szklanki kaszki kukurydzianej
  • 1 szklanka glöggu
Twaróg zmielić dwukrotnie (lub rozgnieść tłuczkiem do ziemniaków), a następnie przy pomocy blendera połączyć go z serkiem kanapkowym, cukrem, kaszką kukurydzianą i glöggiem. Miksować tak długo, aż do uzyskania kremowej i w miarę gładkiej konsystencji.

Gotową masę serową przelać do formy ze schłodzonym ciasteczkowym spodem, równomiernie rozprowadzić i wyrównać wierzch. Piec w piekarniku rozgrzanym do 170°C przez około 40 minut, następnie wyłączyć piekarnik i pozostawić ciasto w środku na dodatkowe 30 minut. Po tym czasie wyjąć sernik z piekarnika i całkowicie wystudzić. Włożyć do lodówki na całą noc, aby porządnie wytężał. Ostrożnie zdjąć obręcz tortownicy.

Syrop z glöggu
  • 2 szklanki glöggu
  • 1 szklanka cukru
Do rondelka wlać glögg i wsypać cukier, ustawić na średniej mocy ogniu i gotować bez przykrycia przez około 10 minut, aż zgęstnieje. Ostudzić do temperatury pokojowej i polać wierzch ciasta sosem. Opcjonalnie część sosu można odlać do osobnego naczynka i serwować do ciasta osobno.

Smacznego,
PODPIS

niedziela, 20 grudnia 2015

Babeczki kasztanowe z solonym karmelem, musem czekoladowym i kremem kasztanowym


Przepyszne, mięciutkie i delikatne babeczki o kasztanowym, lekko mączystym smaku. Z dużą ilością kasztanowego kremu, skrywającego pod sobą słodko-słoną niespodziankę - solony karmel i mus czekoladowy :D Nieskromnie muszę przyznać, że to chyba najlepsze babeczki/cupcakes (zwał jak zwał) jakie udało mi się zrobić :P Musicie koniecznie je wypróbować ;)


Babeczki (około 24 sztuk)
  • 240 g miękkiego masła
  • 1 i 1/2 szklanki cukru
  • 2 jajka
  • 170 g kremu kasztanowego
  • 1 szklanka mleka
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1/2 łyżeczki soli
  • 2 i 1/2 szklanki mąki pszennej
Masło i cukru utrzeć przy pomocy miksera na puszysty krem, dodać jajka, krem kasztanowy, proszek do pieczenia oraz sól i zmiksować całość, aż do połączenia składników. Następnie dodawać na przemian mąkę i mleko, dokładnie miksując ciasto po każdym dodaniu.

Metalową formę na muffiny wyłożyć papilotkami. Gotowe ciasto rozdzielić pomiędzy pergaminowe foremki, nakładając po sporej łyżce ciasta, wypełniając każdą z nich do około 2/3 wysokości. Babeczki piec w piekarniku rozgrzanym do temperatury 170°C przez 20 minut, do tzw. suchego patyczka. Studzić na kratce.

Solony karmel
  • 65 g cukru
  • 35 g miękkiego masła
  • 3 łyżki ciepłego mleka 
  • szczypta soli
AW nie dużym garnuszku podgrzewamy cukier i masło do rozpuszczenia składników. Dodajemy śmietankę wraz z wodą. C. Miksturę gotujemy chwilę, stale mieszając.

W garnuszku o grubym dnie na umiarkowanym ogniu rozpuścić cukier i pokrojone w kostkę masło (nie mieszać), uważać by nie przypalić. Kiedy cukier z masłem zaczną nabierać bursztynowej barwy, zdjąć garnek z palnika, a następnie dodać podgrzane mleko (reakcja będzie gwałtowna), rozmieszać. Cukier się skarmelizuje, ale po ponownym doprowadzeniu do wrzenia wszystko się ładnie rozpuści.  Pogotować przez chwilę na najmniejszej mocy palnika, cały czas mieszając. Zdjąć, oprószyć solą i wymieszać.

Na wierzch każdej z wystudzonych i zimnych już babeczek wylać łyżeczkę karmelu.

Mus czekoladowy
  • 120 g mlecznej czekolady
  • 60 ml wody
Przygotować dwie miski. Jedną z nich napełnić bardzo zimną wodą z kranu i kostkami lodu. Do drugiej miski przełożyć posiekaną lub połamaną na kawałki mleczną czekoladę oraz wlać wodę.

Miskę z czekoladą i wodą umieścić na rondelku z przygotowaną kąpielą wodną i trzymając całość na średnim ogniu mieszać przy pomocy rózgi kuchennej, aż do całkowitego rozpuszczenia się czekolady. Zdjąć z ognia i przełożyć miskę z rozpuszczoną czekoladą do miski z lodowatą wodą i od raz rozpocząć ubijanie (również przy pomocy rózgi kuchennej, dzięki czemu mamy lepszą kontrolę nad konsystencją musu).  

Czekolada dość szybka zaczyna gęstnieć i przypominać w konsystencji sztywno ubitą śmietanę. W tym momencie należy przerwać ubijanie, gdyż w przeciwnym razie masa stanie się zbyt gęsta, zbita i pełna grudek (jeżeli do tego dojdzie,  miskę ze zbitą masą trzeba ponownie ustawić na rondelku z kąpielą wodną, roztopić i powtórzyć ubijanie w zimnej wodzie od nowa). 

Gotowy mus od razu przełożyć do rękawa cukierniczego z okrągłą tylką i wyciskać po sporym kleksie na środku karmelowej plamy na wierzchu każdej z babeczek.
.
Krem kasztanowy
  • 250 g mascarpone
  • 200 g kremu kasztanowego
  • 200 g śmietankowego serka kanapkowego
  • 1 łyżka ekstraktu waniliowego
  • 1 łyżka wody (opcjonalnie)
Serek mascarpone, śmietankowy serek kanapkowy, krem kasztanowy oraz ekstrakt waniliowy  umieścić w jednej misce i zmiksować do uzyskania jednolitej konsystencji. W przypadku uzyskania zbyt gęstego kremu można dodać odrobinę wody, zmiksować.

Tak przygotowany krem przełożyć do rękawa cukierniczego z gwiaździstą tylką i wyciskać rozetki dookoła czekoladowego kleksa, a następnie i na nim. Dodatkowo babeczki można udekorować ozdobnymi papierowymi winietkami.

Smacznego,
PODPIS

środa, 16 grudnia 2015

Waniliowe serniczki z powidłami


Małe, ale sycące i treściwe - owsiany spód, masa serowa bez wtłaczanej piany z białek oraz gorzka czekolada zdecydowanie robią swoje - od taki sernik, ale już w porcjach. Akcentem przełamującym "ciężkość" są kwaskowate powidła śliwkowe, ukryte w środku każdego serniczka. Aromatyczne i mocno waniliowe za sprawą dodatku ekstraktu z wanilii oraz prawdziwego cukru waniliowego. Aż chce się zjeść więcej niż jedną porcję ;)


Składniki (15 mini serniczków)
  • 75 g masła
  • 1 łyżka miodu
  • 1 i 1/2 szklanki błyskawicznych płatków owsianych
  • 450 g twarogu półtłustego
  • 2 jajka
  • 1/2 szklanki cukru waniliowego
  • 2 łyżki ekstraktu waniliowego
  • 3-4 łyżki powideł
Metalową formę na muffiny wyłożyć papilotkami. Masło oraz miód umieścić w rondelku na małym ogniu i rozpuścić. Dodać płatki owsiane, dobrze wymieszać i nakładać, do każdej z papilotek po około łyżce owsianki. Wyrównać i lekko ubić.

Twaróg dwukrotnie zmielić, dodać jajka, cukier waniliowy oraz ekstrakt. Całość zmiksować blenderem na gładką masę. Nakładać na owsiane spody do 3/4 wysokości papilotek. Powidła przełożyć do rękawa cukierniczego z okrągłą tylką i delikatnie nadziewać nimi serniczki - tylke wbić w środek serowej masy i ostrożnie wcisnąć odrobinę powidła. Tak przygotowane serniczki włożyć do rozgrzanego do 90-100°C i piec przez około 30-40 minut, aż do ścięcia się wierzchu. Całkowicie wystudzić.

Polewa czekoladowa
  • 150 g gorzkiej czekolady
  • 2 łyżki masła
  • 1 łyżka wody (ewentualnie)
  • migdały w płatkach (do dekoracji)
Czekoladę wraz z masłem rozpuścić w kąpieli wodnej (gdyby czekolada się zważyła dodać łyżkę wody i ponownie rozpuścić), otrzymaną w ten sposób polewą czekoladową oblać wierzch każdego serniczka i oprószyć płatkami migdałowymi.

Smacznego,
PODPIS

sobota, 12 grudnia 2015

Granola


Granola to mieszanka płatków zbożowych (głównie owsianych), rodzynek, różnych rodzajów orzechów, suszonych owoców oraz miodu/cukru, pieczona do chrupkości.  Podawana zazwyczaj z mlekiem lub jogurtem na śniadanie lub jako pożywna przekąska. Z powodzeniem może być także wykorzystywana jako składnik ciast, deserów bądź batoników.

Idealna również jako nieskomplikowany, jadalny prezent zamknięty w słoiku z okazji zbliżających się Świąt ;)


Składniki
  • 2 szklanki płatków owsianych
  • 1/2 szklanki zarodków pszennych 
  • 1/3 szklanki otrębów pszennych
  • 1/3 szklanki otrębów owsianych
  • 1/4 szklanki posiekanych orzechów włoskich
  • 1/4 szklanki posiekanych orzechów laskowych
  • 1/4 szklanki posiekanych migdałów
  • 1/4 szklanki ziaren słonecznika
  • 1/2 szklanki suszonej żurawiny lub rodzynek
  • 1 łyżka ekstraktu waniliowego
  • 1/2 łyżeczki soli
  • 1/2 łyżeczki cynamonu
  • 1/4 szklanki oliwy z oliwek
  • 1/4 szklanki cukru trzcinowego
  • 1/4 szklanki syropu klonowego
  • 2 spore łyżki ulubionego miodu 
Piekarnik rozgrzać do 200°C (grzałka góra i dół). Wszystkie z wymienionych wyżej składników umieścić w dużej misce i dokładnie razem wymieszać przy pomocy drewnianej łyżki. 

Gotową mieszankę równomiernie rozprowadzić na blasze wyłożonej pergaminem do pieczenia. Wstawić do rozgrzanego piekarnika i piec przez 20 minut,  po upływie tego czasu przemieszać granolę drewnianą łyżką, a następnie ponownie włożyć do pieca i piec przez kolejne 20-30 minut (uważając by jej nie przypalić!). Wyjąć z piekarnika i odstawić do ostudzenia.  

Po schłodzeniu zbyt duże bryłki granoli można połamać na mniejsze. Gotową granolę przesypać do szklanego lub plastikowego szczelnego pojemnika.

Smacznego,
PODPIS

sobota, 5 grudnia 2015

Jesienne róże z jabłkami


Róże wykonane z zawiniętych w kruche ciasto plasterków jabłka to smaczny i prosty deser, który zarazem jest bardzo efektowny. Idealny na leniwe, jesienne i sobotnie popołudnie, gdyż jego przygotowanie nie wymaga od nas zbyt dużego nakładu pracy. Dodatkowo do wykonania róż zamiast ciasta kruchego można wykorzystać również arkusze kupnego ciasto francuskie, co znacznie przyśpieszy wykonanie ciastek ;)


Składniki (10 -12 róż)
  • 2 średnie jabłka 
  • sok z 1 cytryny 
  • 2-3 łyżki kaszy manny lub bułki tartej 
  • 1/2 łyżeczki cynamonu
  • 320 g mąki pszennej
  • 200 g masła
  • 110 ml zimnego mleka
  • 1/4 łyżeczki soli
  • dżem morelowy
  • cukier puder do oprószenia 
Jabłka umyć, przekroić na pół i wydrążyć gniazda nasienne. Każdą z połówek pokroić w cienkie plasterki i skropić sokiem z cytryny. Plasterki przełożyć do garnka, zalać wrzątkiem i gotować przez około 1-2 minuty, aby plasterki zmiękły i nabrały elastyczności. Następnie przełożyć je na sitko i odstawić do ostygnięcia Cynamon oraz kaszą manną wymieszać, a następnie oprószyć mieszanką przestudzone plasterki jabłek.   

Mąkę przesiać, dodać pokrojone w kostkę masło, sól oraz mleko. Zagnieść ciasto, a następnie podzielić je na dwie części, każdą z nich dość cienko rozwałkować na prostokąt o wymiarach około 40 cm x 30 cm, wykroić z niego pasy o wymiarach 40 cm x 5 cm i posmarować je dżemem morelowym.   

Na połowie każdego pasa ułożyć wzdłuż zimne plasterki jabłek, zakładając je na siebie (powinny lekko wystawać ponad ciasto). Pozostałą częścią nadkryć jabłka, a powstały pasek zwinąć w "ślimaczka".   

Gotowe róże włożyć do metalowej/silikonowej formy na muffiny wysmarowanej masłem. Na wierzch nałożyć kawałek folii aluminiowej, dzięki której skórka jabłka się nie przypiecze. Piec w piekarniku nagrzanym do temperatury 190°C (grzałka góra- dół) przez około 50 minut. Na ostatnie 5- 10 minut pieczenia można ściągnąć folię. Upieczone ciastka wyjąć z piekarnika, przestudzić i oprószyć cukrem pudrem.

Smacznego,
PODPIS

Moje wypieki. Wielki powrót

P.S. Przepis zgłaszam do konkursu w którym można wygrać najnowszą książkę Doroty Świątkowskiej ;) Może i Wy spróbujecie swoich sił?

sobota, 28 listopada 2015

Paj dyniowy (pumpkin pie)


Pumpkin Pie to amerykańska klasyka bardzo często spożywana w okresie jesiennym i wczesnozimowym. Dynia jest symbolem żniw, dlatego w Stanach Zjednoczonych i Kanadzie, ciasto jest zazwyczaj przygotowywane z okazji Dnia Dziękczynienia, ale także na Boże Narodzenie czy Halloween. Paj składa się z kruchego spodu oraz ze sporej ilości kremowego nadzienia przygotowanego na bazie dyni, którego kolor w zależności od rodzaju użytej dyni (ponoć najlepsza jest dynia piżmowa) waha się od odcieni pomarańczowego, aż do brązów.

Ciasto posiada swój specyficzny smak i aromat pochodzący od użytej do przyprawienia dyni mieszanki przypraw: cynamonu, sproszkowanego imbiru, gałki muszkatołowej oraz mielonych goździków. Dodatkowo można użyć również odrobiny ziela angielskiego, kardamonu czy aromatycznej wanilii.


Kruche ciasto - pâte brisée (forma o ⌀ 20 cm i wysokości 5 cm)
  • 320 g mąki pszennej
  • 200 g masła
  • 110 ml zimnego mleka
  • 1/4 łyżeczki soli
Mąkę przesiać, dodać pokrojone w kostkę masło, sól oraz mleko. Zagnieść ciasto, a następnie podzielić je na dwie części (2/3 - spód i 1/3 - listki na wierzch + warkocz). Większą rozwałkować na posypanej mąką stolnicy na okrąg o średnicy nieco większej niż średnica formy, tak by po włożeniu ciasta do uprzednio wysmarowanej masłem i wysypanej kaszką manną formy pokryło ono jej boki i lekko wystawało ponad nią. Wystające znad formy skrawki ciasta oberwać i upleść z nich ozdobny warkocz na wierzch ciasta. Formę wraz z drugą częścią ciasta owiniętą w folię spożywczą włożyć na 30 minut do lodówki i w tym czasie rozgrzać piekarnik do 220ºC.

Na schłodzone ciasto wyłożyć kawałek papier do pieczenia, a następnie na papier wysypać ceramiczne kuleczki lub ryż/fasolę, w celu obciążenia ciasta.  Wstawić do rozgrzanego piekarnika i podpiec kruchy spód przez około 15 minut. Następnie wyjąć z piekarnika, zdjąć papier z obciążeniem i ponownie wstawić do piekarnika, piec około 5 minut, do lekkiego zrumienienia spodu. Wyjąć i przestudzić.

Nadzienie dyniowe
  • 800 g puree dyniowego
  • 1 puszka słodzonego skondensowanego mleka
  • 2 jajka
  • 1 żółtko
  • 2 łyżeczki cynamonu
  • 1 łyżeczka mielonego imbiru
  • 1/4 łyżeczki gałki muszkatołowej
  • 1/4 łyżeczki mielonych goździków
  • 1/4 łyżeczki mielonego kardamonu 
  • 1/2 łyżeczki skórki z cytryny
Wszystkie składniki nadzienia przełożyć do dużej miski i rozmieszać przy pomocy rózgi kuchennej. Gotowe nadzienie wylać na podpieczony kruchy spód, na brzegach ułożyć listki oraz warkocz z ciasta kruchego, posmarować je mlekiem i całość wstawić do rozgrzanego do 200ºC piekarnika. W tej temperaturze piec ciasto przez około 15-20 minut, po czym zmniejszyć ją do 180ºC i piec dodatkowe około 50 minut, aż do zauważalnego "ścięcia" dyniowego nadzienia.

Upieczone ciasto wyjąć, wystudzić i schłodzić przez noc w lodówce. Wierzch udekorować bitą śmietaną i oprószyć cynamonem.

Smacznego,
PODPIS

niedziela, 15 listopada 2015

Korona jesieni, czyli czekoladowe ciasto z gruszkami i solonym karmelem


Gruszka to zdecydowanie królowa jesieni. I choć grusze rozpoczynają owocować już od późnego lata, to najlepsze, najsmaczniejsze i rozpływające się w ustach owoce pochodzą właśnie z jesiennych zbiorów. W tym przypadku ich królewskie mości, gruszki występują w doborowym i równie zacnym towarzystwie, gorzkiej czekolady i solonego karmelu. Mokre i wilgotne czekoladowe ciasto pod względem konsystencji bardzo przypomina brownie, nie jest jednak aż tak zwarte. Gruszki zapiekane w całości po upieczeniu ciasta są miękkie i stawiają lekki opór pod naporem noża czy widelczyka (opcjonalnie można je podgotować i dopiero zapiec). Wystające ogonki i części gruszek tworzą tytułową "koronę jesieni", złocisty i słodko/słony sos karmelowy dopełnia całość - bo jak wiadomo korony są przecież ze złota!


Składniki
  • 2 jajka
  • 1/4 szklanki jasnego brązowego cukru
  • 1/2 szklanki oleju
  • 1/2 szklanki mleka
  • 1 łyżka ekstraktu waniliowego
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 100 g gorzkiej czekolady
  • 1 i 1/2 szklanki mąki pszennej
  • 5 małych gruszek
  • sok z 1 cytryny
  • 1 łyżeczka cynamonu
  • 1/2 łyżeczki anyżu 
Gruszki obrać ze skórki, od spodu wykroić gniazda nasienne, ogonki zachować. Gruszki powinny stać, jeśli nie trzymają pionu należy je ściąć równo od dołu. Obrane owoce skropić sokiem z cytryny i oprószyć przyprawami: cynamonem i anyżem.

Gorzką czekoladę umieścić w miseczce ustawionej na rondlu z ciepłą wodą i rozpuścić ją w tzw. kąpieli wodnej.

W dużej misce ubić jajka z cukrem, dodać olej, mleko, ekstrakt waniliowy oraz proszek do pieczenia, zmiksować. Następnie cały czas miksując (na najniższych obrotach miksera) powoli wlać rozpuszczoną czekoladę. Na samym końcu dodać przesianą mąkę i krótko zmiksować do połączenia składników.

Gotowe ciasto przelać do małej tortownicy (średnica 21 cm) z dnem wyłożonym papierem do pieczenia, wyrównać i po okręgu włożyć w nie wcześniej przygotowane owoce (tak by dotykały dna). Piec w piekarniku rozgrzanym do 165ºC i piec przez około 60 minut do tzw. suchego patyczka. Wyjąć i wystudzić.

Sos karmelowy 
  • 120 g cukru
  • 1 łyżka wody
  • 65 g masła
  • 3 łyżki ciepłego mleka
  • szczypta soli
W garnuszku o grubym dnie na umiarkowanym ogniu rozpuścić cukier z dodatkiem wody (nie mieszać), uważając by go nie przypalić. Kiedy syrop cukrowy zacznie nabierać bursztynowej barwy, zdjąć garnek z palnika, a następnie dodać pokrojone w małą kosteczkę masło oraz podgrzane mleko (reakcja będzie gwałtowna) i rozmieszać rózgą do ponownego rozpuszczenia wszystkich składników.

Ponownie ustawić na kuchence i pogotować na najmniejszej mocy palnika, cały czas mieszając. Zdjąć, oprószyć solą i wymieszać. Lekko przestudzić i polać wierzch wystudzonego ciasta.

Smacznego, 
PODPIS

Moje wypieki. Wielki powrót

P.S. Przepis zgłaszam do konkursu w którym można wygrać najnowszą książkę Doroty Świątkowskiej ;) Może i Wy spróbujecie swoich sił?

wtorek, 10 listopada 2015

Jogurtowy sernik dyniowy na biszkopcie z dynią


Kolejny jesienny sernik, tym razem dyniowy. Z dodatkiem dyniowego puree, aromatycznych przypraw korzennych i sporą dawką polewy czekoladowej. Dzięki jogurtowi greckiemu jest zdecydowanie lżejszy i delikatniejszy niż tradycyjny sernik. A dla leniuchów chcących zaoszczędzić trochę czasu: biszkoptowy spód z powodzeniem można zastąpić takim ciasteczkowym ;)


Spód
  • 2 jajka
  • 2 łyżki cukru
  • 2 łyżka mąki pszennej
  • 1 łyżka kakao
  • 1/2 łyżki octu
Białka ubić na sztywną pianę, dodać cukier i nadal ubijając dodawać kolejno po jednym żółtku. Następnie na najmniejszych obrotach wmieszać powoli i delikatnie mąkę oraz kakao. Na koniec wlać ocet i zmiksować dokładnie ciasto ostatni raz, nadal na najwolniejszych obrotach.   

Ciasto przelać do tortownicy (średnica około 23 cm), której dno jest wyłożone papierem do pieczenia. Piekarnik nagrzać do 180ºC i piec biszkopt przez około 25 minut (ciasto powinno odejść od brzegów i stawiać opór po naciśnięciu na środku).

Masa serowa
  • 400 g twarogu półtłustego
  • 480 g jogurtu greckiego
  • 500 g puree z dyni
  • 1 łyżeczka cynamonu
  • 1/4 łyżeczka mielonego imbiru
  • 1/4 łyżeczka zmielonej gałki muszkatołowej
  • 1/8 łyżeczki zmielonych goździków
  • 1/8 łyżeczki startego ziela angielskiego
  • 1/2 szklanki mąki pszennej
  • 1/2 szklanki mąki ziemniaczanej
  • 2 jajka 
  • 1 szklanka cukru
Twaróg zmielić dwukrotnie lub dobrze rozgnieść tłuczkiem do ziemniaków. Dodać jogurt grecki, pure z dyni, przyprawy oraz żółtka ubite z cukier do białości, zmiksować blenderem na gładką masę. Mąkę wmieszać przy pomocy szpatułki. Na samym końcu wtłoczyć w masę serową pianę z białek. Całość wylać na ciepły biszkoptowy spód.

Piec w piekarniku (grzałki góra i dół, bez termoobiegu) rozgrzanym do 150ºC przez około 70 minut lub dłużej, aż środek sernika będzie ścięty. Wystudzić w lekko uchylonym piekarniku i schłodzić w lodówce przez kilka godzin.

Dekoracja
  • 100 g gorzkiej czekolady
  • 1 łyżka masła
  • 1/2 szklanka cukru pudru
  • 1-2 łyżeczki soku z pomarańczy
Czekoladę z dodatkiem masła rozpuścić w tzw. kąpieli wodnej, dobrze rozmieszać rózgą i rozsmarować po wierzchu ciasta.

Cukier puder rozetrzeć z sokiem z pomarańczy do gładkości. Jeśli lukier wyjdzie zbyt gęsty - dolać parę kropel soku, a jeśli zbyt rzadki - dodać trochę cukru pudru. Lukier przełożyć do worka cukierniczego i udekorować wierzch według uznania.

Smacznego,
PODPIS

Moje wypieki. Wielki powrót

P.S. Przepis zgłaszam do konkursu w którym można wygrać najnowszą książkę Doroty Świątkowskiej ;) Może i Wy spróbujecie swoich sił?