Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kakao. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kakao. Pokaż wszystkie posty

środa, 31 stycznia 2018

Klasyczne ziemniaczki



Klasyczne ziemniaczki, to w tym przypadku nie żadne tam gotowane kartofle, a bardzo proste i szybkie w przygotowaniu ciasteczka. Parę minut w kuchni i pyszna przekąska jest na wyciągnięcie ręki. I to bez potrzeby uruchamiania piekarnika! Wystarczy połączyć ze sobą wszystkie składniki i gotowe. Od razu można przystąpić do konsumpcji tych słodkich kuleczek :)


Składniki
  • 4-5 paczek herbatników (po 10 herbatników w paczce)
  • 200 g masła
  • 3/4 szklanki cukru pudru
  • 2-3 łyżki kakao
  • 1 kieliszek rumu
  • wiórki kokosowe
Herbatniki skruszyć na miazgę z większymi okruszynami ciastek (w żadnym wypadku nie mielić ich na idealny pył). Masło utrzeć z cukrem pudrem i do gładkiej maślanej masy dodać pokruszone herbatniki, kakao oraz rum. Całość dokładnie wymieszać i schłodzić w lodówce, a gdy masa zacznie twardnieć formować z niej kulki wielkości orzecha włoskiego i obtaczać w wiórkach kokosowych. Gotowe ciasteczka przechowywać w chłodnym miejscu.

Herbatniki można zastąpić wysuszonym ciastem np. biszkoptowym, natomiast do masy dla wzbogacenia smaku można dodać również wiórki kokosowe, bakalie lub prażone orzechy.

Smacznego,
  PODPIS



środa, 17 stycznia 2018

Tort czekoladowo-chałwowy z wiśniami


Tort w stonowanym męskim wydaniu - czerwień, czerń i złoto, a w środku czekolada, wiśnie i chałwa. Intensywnie czekoladowe blaty ponczowane nalewką wiśniową, przełożone kremem czekoladowym z wiśniami oraz kremem na bazie serca mascarpone z kawałkami pokruszonej chałwy. Całość obłożona kremem maślanym oraz słodką pastą z czarnego sezamu, udekorowana słodyczami i "oprószona" złotem.


Składniki (tortownica 18 cm)
  • 195 g mąki pszennej
  • 80 g kakao
  • 1/2 łyżeczki sody oczyszczonej
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 4 jajka
  • 190 ml mleka
  • 160 ml oleju
  • 190 g ciemnego brązowego cukru
  • 1 łyżka cukru waniliowego
Mąkę i kakao przesiać do miski, dodać sodę oczyszczoną oraz proszek do pieczenia, wymieszać. W drugim naczyniu roztrzepać jajka, dodać mleko, olej rzepakowy, brązowy cukier i cukier waniliowy, wymieszać aż do utworzenia jednolitej całości (wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej!). Następnie przesiane suche składniki należy wmieszać do mokrych np. przy pomocy rózgi kuchennej (nie miksera!) aż do połączenia. 

Tortownicę wyłożyć papierem do pieczenia (samo dno), a boki wysypać kaszką manną lub bułką tartą. Przelać do niej cisto i piec w 170°C przez godzinę lub dłużej, do tzw. suchego patyczka. Wyjąć z piekarnika i wystudzić. 

Ciasto urośnie z "górką", którą należy odciąć i pokruszyć (to będzie nasza posypka na boki tortu). Resztę ciasta należy podzielić wzdłuż na cztery równe blaty - polecam sposób z nitką, od dziś mam zamiar tylko tak kroić biszkopt. Sposób jest rewelacyjny, prosty i w 100% skuteczny ;)

Krem czekoladowy z wiśniami
  • 125 g śmietany kremówki 30%
  • 100 g gorzkiej czekolady
  • 1/2 słoiczka dżemu wiśniowego
  • 50 g wiśni z nalewki wiśniowej
Śmietanę kremówkę wlać do garnuszka, podgrzać do wrzenia. Zdjąć z palnika, dodać posiekaną czekoladę, odstawić na dwie minuty i po tym czasie wymieszać, do roztopienia się czekolady. Wystudzić.

Przykryć folią spożywczą i schłodzić dobrze w lodówce przez 2-3 godziny, a następnie ubić (przy pomocy miksera z końcówkami do ubijania białka) na gęsty krem.

Pierwszy blat ciasta umieścić w zamkniętej tortownicy i posmarować dżemem wiśniowym. Na wierzchu rozsmarować cały krem z gorzkiej czekolady, dość gęsto powtykać owoce i przykryć drugim blatem. Całość lekko docisnąć i schłodzić w lodówce. Między czasie przygotować krem z dodatkiem chałwy.

Krem chałwowy
  • 220 g mascarpone
  • 1 łyżka mleka
  • 1 łyżka cukru pudru
  • 125 g pokruszonej chałwy z bakaliami
  • nalewka wiśniowa
Serek mascarpone krótko zmiksować z mlekiem i cukrem pudrem, do połączenia składników. Dodać pokruszoną chałwę i całość wymieszać szpatułką.

Z lodówki wyjąć tortownicę i nasączyć drugi blat nalewką wiśniową. Na nasączone ciasto wyłożyć cały krem chałwowy, przykryć ostatnim blatem, lekko docisnąć i nasączyć nalewką. Schłodzić w lodówce. 

Krem maślany
W misie miksera umieścić pokrojone na mniejsze kawałki masło wraz z cukrem pudrem i całość ubić na jasny puch. W między czasie rozpuścić białą czekoladę w tzw. kąpieli wodnej i dodać ją powoli do ubitego masła na średnich obrotach miksera. Zwiększyć obroty do maksimum i całość ubić jeszcze przez chwilę.

Schłodzony tort wyjąc z tortownicy i obłożyć kremem maślanym. Ponownie schłodzić, a następnie nałożyć kleksy z pasty z czarnego sezamu i wyrównać bok tortu packą, tworząc ozdobne zatarcia. Gotowy tort umieścić w lodówce.

Polewa czekoladowa
  • 50 g gorzkiej czekolady
  • 30 ml śmietany kremówki 30%
Śmietanę i czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej, odłożyć do ostudzenia. Przy pomocy łyżeczki oblać połowę dobrze schłodzonego tortu, tworząc ozdobne zacieki.

Dekoracje
  • sezamki
  • tafle czekolady
  • ciasteczka
  • galaretki
  • beza włoska (z 1 białka)
  • jeżyny
  • złoty barwnik spożywczy
Wierch ciasta udekorować asymetrycznie słodyczami oraz bezą włoską, którą należy delikatnie opalić przy pomocy palnika. Wybrane elementy pomalować złotym barwnikiem spożywczym.

Smacznego, 
PODPIS

niedziela, 14 maja 2017

Jogurtowe babeczki czekoladowe z truskawkami


Lekkie i delikatne babeczki na bazie jogurtu greckiego, wilgotne i mocno czekoladowe. W czasie pieczenia intensywnie rosną, a po wystudzeniu zapadają się przez co idealnie nadają się do nadziewania - w tym przypadku dżemem truskawkowym z dodatkiem octu balsamicznego. Wierzch to krem z białej czekolady na bazie śmietany kremówki i serka mascarpone, owsiane ciasteczko, świeża truskawka i zioła - mięta, bazylia, oregano czy tymianek. Wbrew pozorom babeczki nie są wcale "za słodkie" ;)

Składniki (12 babeczek)
  • 100 g miękkiego masła 
  • 70 g cukru 
  • 4 żółtka
  • 100 g mąki pszennej
  • 1 łyżeczka sody
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1/2 łyżeczki ekstraktu z wanilii
  • 2 łyżki kakao
  • 300 g jogurtu greckiego
  • dżem truskawkowy
Masło umieścić w misie miksera, utrzeć z cukrem na jasną i puszystą masę. Kolejno dodawać żółtka oraz ekstrakt waniliowy, nadal miksując. Wszystkie suche składniki wymieszać w osobnej misce i dodawać w trzech turach na zmianę z jogurtem naturalnym, mieszając łyżką lub szpatułką, aż do połączenia.    

Formę do muffin wyłożoną papilotkami wypełnić ciastem (do 3/4 wysokości), do każdej włożyć po jednej malinie. Piec w piekarniku rozgrzanym do temperatury 175˚C przez 15-20 minut do tzw. suchego patyczka. Wyjąć i wystudzić w formie.  

Wystudzone babeczki nadziać dżemem truskawkowym przy pomocy worka cukierniczego i tylki do nadziewania lub szprycy.

Krem z białej czekolady
  • 125 ml śmietany kremówki 30%
  • 100 g białej czekolady
  • 125 g serca mascarpone
Śmietanę kremówkę wlać do garnuszka, podgrzać do wrzenia. Zdjąć z palnika, dodać posiekaną czekoladę, odstawić na dwie minuty i po tym czasie wymieszać, do roztopienia się czekolady. Wystudzić. 

Przykryć folią spożywczą i schłodzić dobrze w lodówce przez 2-3 godziny, a następnie ubić (przy pomocy miksera z końcówkami do ubijania białka) na gęsty krem. 

Gotowy krem przełożyć do rękawa cukierniczego z ozdobną tylką i wyciskać na wierzch każdej z babeczek. 

Dekoracja
  • 6 ciastek owsianych
  • 6 truskawek
  • zioła np. mięta / oregano / bazylia 
Każdą babeczkę udekorować połową ciastka, przekrojoną na pół truskawką oraz ziołami.

Smacznego,
PODPIS


P.S. Dodatkowo babeczki zostały udekorowane kwiatami z kremu maślanego, które zostały mi z wykonywania tego oto torciku.

poniedziałek, 13 lutego 2017

Lava cake, czekoladowy fondant z potrójnie płynnym środkiem


Ten popularny deser jest wręcz idealny na zbliżające się Walentynki. Zdecydowanie wywoła zachwyt na twarzy Waszej drugiej połówki, jak i każdego wielbiciela oraz smakosza czekolady :D A do tego tak na prawdę ta czekoladowa babeczka z płynnym wnętrzem (u mnie aż trzy rodzaje czekolady w środku!) jest bardzo prosta w przygotowaniu, a całe jej powodzenie zależy od naszego poczucia czasu/szczęścia lub znajomości możliwości własnego piekarnika. Bowiem cała zabawa polega na wyczuciu właściwego momentu, gdyż inaczej na talerzu otrzymamy czekoladową zupą lub zwykłą, ale za to bardzo sycącą czekoladową babeczkę.


Składniki (3-4 kokilki)
  • 100 g gorzkiej czekolady
  • 4 kostki czekolady mlecznej
  • 4 kostki czekolady karmelowej
  • 4 kostki czekolady białej
  • 65 g masła
  • kakao
  • 2 jajka
  • 50 g brązowego cukru
  • 1 łyżka ekstraktu waniliowego
  • 80 g mąki pszennej
Piekarnik rozgrzać do 180ºC, a kokilki wysmarować odrobiną masła i dokładnie oprószyć kakao, strącając jego nadmiar.

Gorzką czekoladę wraz z masłem umieścić w rondelku z grubym dnem i roztopić na wolnym ogniu. Wymieszać do uzyskania gładkiej i jednolitej konsystencji. Odstawić do lekkiego ostygnięcia.

Żółtka ubić z brązowym cukrem na jasny puch, a następnie dodać ekstrakt waniliowy oraz pianę z białek, delikatnie ją wtłaczając przy pomocy drewnianej łopatki w ubite żółtka.

Do przestudzonej masy czekoladowej dodać przesianą mąkę i całość dość energicznie rozmieszać, tak aby nie pozostały zbrylone grudki mąki. Na samym końcu dodać masę jajeczną i całość delikatnie wymieszać do uzyskania jednolitej konsystencji. 

Gotową masę rozlać do uprzedni przygotowanych kokilek i w środek każdej wetknąć po trzy kostki czekolady - po jednej z każdego rodzaju. Kokilki wstawić do rozgrzanego piekarnika na środkową półkę i piec przez około 8 minut* (wierzch i boki ciasta będą ścięte i wypieczone, a środek powinien pozostać płynny). Upieczone ciastka natychmiast wyjąć z piekarnika, odstawić na 1-2 minuty, a następnie delikatnie nożykiem obkrawając dookoła, oddzielić od naczynia i wyłożyć "do góry nogami" na talerzyk. Oprószyć kakao.

Deser podawać od razu (!) z łyżką jogurtu greckiego lub gałką lodów oraz owocami.

Smacznego, 
PODPIS


* - czas oczywiście w dużej mierze będzie zależał od naszego piekarnika;

wtorek, 20 grudnia 2016

Świąteczny torcik korzenny z kremem żurawinowym i amaretto



Torcik zdecydowanie oddaje ducha i klimat Świąt. Wizualnie jest "do bólu" słodki oraz uroczy - różowe makaroniki żurawinowe, małe piernikowe ludki z lukrowanymi guzikami, pianki marshmallows i cukrowe laski zdecydowanie robią swoje. Środek zaś skrywa ciężkie i wilgotne ciasto korzenne (bez jajek - więc jeśli zrezygnujemy z makaroników jako dekoracji uzyskamy ciasto dla alergików), przełożone wytrawnym kremem żurawinowym oraz "zakrapianym" amaretto kremem z migdałami.

Całość wygląda dość pracochłonnie, więc najlepiej pracę rozłożyć na dwa dni: pierwszego dnia zająć się upieczeniem dekoracji (makaroników i mini pierniczków), a drugiego dnia zająć się upieczeniem i złożeniem ciasta.


Składniki (tortownica 18 cm)
  • 1 i 1/2 szklanki mleka
  • 2 łyżeczki octu jabłkowego
  • 2 i 1/2 szklanki mąki pszennej tortowej
  • 3/4 szklanki brązowego cukru
  • 1 opakowanie przyprawy do piernika/korzennej
  • 1 płaska łyżka kakao
  • 1 łyżeczka sody oczyszczonej
  • 1 i 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1/2 łyżeczki soli
  • 2/3 szklanka oleju
  • 4 łyżeczki ekstraktu waniliowego
W dużej misce umieścić mleko i dodać do niego ocet jabłkowy. Całość wymieszać szybko trzepaczką do momentu uzyskania w miarę stabilnej piany. 

W drugiej większej misce umieścić wszystkie suche składniki, wymieszać. Kolejno dodawać resztę mokrych składników: olej, ekstrakt waniliowy i mleczną pianę. Całość krótko wymieszać metalową trzepaczką, do momentu połączenia się składników (nie dłużej). Gotowe ciasto przelać do tortownicy z dnem wyłożonym papierem do pieczenia. Piecz w piekarniku rozgrzanym do 180ºC przez około 50-60 minut, do momentu tzw. "suchego patyczka" - wykałaczka wbita w środek pieczonego ciasta po wyciągnięciu jej z niego jest czysta. Wystudzić. Z ostudzonego ciasta ściąć wyrośniętą "górkę" (można zjeść) i podzielić na trzy blaty o równej grubości.


Krem żurawinowy
  • 1 słoiczek żurawiny
  • 4 łyżki soku pomarańczowego
  • 50 ml śmietany kremówki 36%
  • 200 g serka mascarpone
  • 1 łyżka cukru pudru  
Żurawinę wraz z sokiem pomarańczowym umieścić w rondelku na małym ogniu i zredukować (do uzyskania konsystencji zbliżonej do gęstego dżemu), a następnie przetrzeć przez metalowe sitko i podzielić na trzy części: 1/2, 1/4 i 1/4. Wystudzić. 

Dobrze schłodzoną śmietanę kremówkę ubić na sztywno, pod koniec dodając cukier puder, a następnie partiami serek mascarpone. Na sam koniec dodać połowę wystudzonego "żurawinowego dżemu" i całość krótko zmiksować.  

Krem amaretto
  • 50 ml śmietany kremówki 36%
  • 200 g serka mascarpone
  • 1 łyża cukru pudru
  • 3-4 łyżki likieru amaretto
  • 75 g drobno posiekanych migdałów bez skórki  
Dobrze schłodzoną śmietanę kremówkę ubić na sztywno, pod koniec dodając cukier puder, a następnie partiami serek mascarpone. Na sam koniec dodać likier amaretto  i całość krótko zmiksować. Wsypać posiekane migdały i wmieszać je w masę przy pomocy szpatułki. Odłożyć 2-3 łyżki do przełożenia makaroników.  

Krem waniliowy
  • 150 ml śmietany kremówki 36%
  • 350 g serka mascarpone
  • 1 łyżka cukru pudru
  • 2 łyżki ekstraktu waniliowego 
Dobrze schłodzoną śmietanę kremówkę ubić na sztywno, pod koniec dodając cukier puder, a następnie partiami serek mascarpone. Na sam koniec dodać ekstrakt waniliowy i całość krótko zmiksować. Odłożyć 3-4 łyżki do dekoracji wierzchu. 

Złożenie:  Pierwszy z piernikowych blatów umieścić w zapiętej tortownicy, wyłożyć i rozsmarować krem amaretto. Przykryć drugim blatem, którego wierzch posmarować ¼ uprzednio odłożonego „żurawinowego dżemu”. Wyłożyć i rozsmarować krem żurawinowy oraz nakryć trzecim blatem. Zdjąć obręcz tortownicy i całość obłożyć kremem waniliowym. Schłodzić przez godzinę w zamrażarce i w międzyczasie zająć się przygotowaniem polewy czekoladowej.      

Polewa czekoladowa
  • 80 g gorzkiej czekolady
  • 4 łyżki śmietany kremówki 36%  
Czekoladę wraz śmietaną kremówką rozpuścić w tzw. "kąpieli wodnej". Lekko przestudzić i wylać na wierzch schłodzonego ciasta  - pierw po obwodzie, etapami przy pomocy łyżki na rant tortu, aby utworzyć ozdobne „czekoladowe języki”. 

Kiedy polewa stężeje, wycisnąć przy pomocy rękawa cukierniczego z ozdobną tylką na wierzchu ciasta sześć rozet z uprzednio odłożonego kremu waniliowego i przystąpić do dekoracji.  

Dekoracje
  • mini cukrowe laski
  • masa marcepanowa
  • mini pianki marshmallow
  • kolorowe posypki
  • mini pierniczki*
  • makaroniki**  
Dekorować według własnego uznania. Mini pierniczki oraz makaroniki najlepiej przygotować dzień wcześniej.  


*MINI PIERNICZKI  

Składniki (około 20 małych ciasteczek)
  • 1 szklanki mąki pszennej tortowej
  • 1/3 opakowania przyprawy do piernika
  • 1/3 łyżki kakao, szczypta sody oczyszczonej
  • 2 łyżki miodu
  • 1/6 szklanki cukru
  • 25 g masła  
W średnim garnku z grubym dnem zagotować miód z masłem, cukrem i przyprawą piernikową. Odstawić na 20 minut do przestygnięcia i dodać sodę oczyszczoną, zamieszać. Następnie dodać tyle mąki, aby uzyskać miękkie i dość lepkie ciasto. Cienko rozwałkować na grubość około 3 mm na papierze do pieczenia i foremkami wykrawać dowolne kształty. Papier z wyciętymi ciastkami przenieść na blachę do pieczenia.

Pierniczki piec w piekarniku rozgrzanym do 200ºC przez około 10 minut. Po upieczeniu zdjąć z blachy papier z ciastkami i zostawić je do ostygnięcia. Do ich dekoracji można wykorzystać lukier.   


**MAKARONIKI ŻURAWINOWE 

Składniki (około 12 ciasteczek)
  • 28 g ciekłych*** białek jaj kurzych (14 g + 14 g) w temperaturze pokojowej
  • 38 g blanszowanych migdałów  (bez skórki)
  • 38 g cukru pudru
  • 38 g cukru
  • 12 ml wody
  • 7,5 g cukru waniliowego
  • różowy barwnik spożywczy  
Migdały wraz z cukrem pudrem umieścić w misie malaksera i zmiksować przez kilka minut na bardzo drobną mączkę, przesiać do dużej miski przez sitko o drobnych oczkach (usuwając przy tym wszelkie większe kawałki orzeszków), dodać połowę białek i na razie ich z nią nie mieszać. Miskę odłożyć na bok. 

Do kolejnej mniejszej i suchej miski wlać drugą połowę białek. Obok na blacie przygotować sobie kubeczek z cukrem waniliowym. W garnuszku z włożonym  termometrem cukierniczym umieścić cukier wraz z wodą, zagotować (bez mieszania!) do osiągnięcia na termometrze temperatury 118°C. Gdy temperatura syropu osiąga 100°C, zaczynamy ubijać białka na sztywną pianę, pod koniec dosypując partiami cukru waniliowego.  Gdy syrop osiągnie pożądaną temperaturę 118°C, ściągnąć garnuszek z palnika i zacząć wlewać syrop ciągłym, delikatnym strumieniem do piany z białek, cały czas ubijając (przy wlewaniu syropu na najmniejszych obrotach miksera, potem na maksymalnych), aż temperatura spadnie do 50°C, czyli przez około 6-7 minut. Na sam koniec dodać odrobiny barwnika spożywczego, do uzyskania odpowiedniej intensywności koloru.  

Gotową bezę włoską połączyć w trzech turach za pomocą szpatułki z przygotowaną uprzednio mieszanką. Za każdym razem mieszając tylko i wyłącznie do połączenia się składników, nie dłużej! W trakcie mieszania i łączenia składników masa będzie robiła się coraz rzadsza. Na koniec przełożyć masę makaronikową do rękawa cukierniczego z okrągłą końcówką.  Na wyłożonej papierem**** (nie woskowanym!) blasze do pieczenia wyciskać z rękawa kółeczka ciasta o średnicy około 3 cm, zachowując pomiędzy nimi odstęp około 2 cm. Po wyciśnięciu odstawiać na 20-60 minut (u mnie zajęło to jakieś 45 minut) w temperaturze pokojowej do obeschnięcia - jeśli po dotknięciu opuszką palca powierzchni makaronika, nie zostawia ona śladu, znaczy to, że makaronik odpowiednio obeschły.  

Piekarnik nagrzać do temperatury 150°C i piec makaroniki przez 12 minut (czas i temperatura będą zależeć oczywiście od naszego piekarnika). Ciasteczka nie powinny się zrumienić. Jeśli tak się dzieje to temperatura jest zbyt wysoka, należy ją obniżyć i wydłużyć czas pieczenia. Po wyciągnięciu z piekarnika, pozostawić na blaszce do całkowitego wystudzenia! Gotowe makaroniki delikatnie ściągać z papieru.  Trzy lub cztery sztuki (resztę można schować w szczelnym pudełku i przechowywać do tygodnia) przekładać uprzednio odłożonym kremem amaretto i „żurawinowym dżemem”. Boki ciasteczek obtoczyć w kolorowej posypce.


*** - po oddzieleniu od żółtek białka włożyć do lodówki na ok. 24-48h (lub trzymać je w odkrytym pojemniku na blacie, w temperaturze pokojowej), w tym czasie stają się bardziej płynne. Na kilka godzin przed pieczeniem wystawić jajka z lodówki, aby osiągnęły temperaturę pokojową;  

**** - na papierze wcześniej narysować ołówkiem kółeczka, obrysowując obwód kieliszka (3 cm). Można również skorzystać ze silikonowych lub teflonowych mat do pieczenia makaroników;

Smacznego,
PODPIS

środa, 9 listopada 2016

Drożdżowa chałka dyniowo-pomarańczowa z czekoladą | #zostańchefemkukbuka

 

W końcu umiem pleść chałę! Jak się okazuje ta z pozoru skomplikowana procedura nie jest, aż tak zawiła jakby się na pierwszy rzut oka wydawało... Do jej opanowania wystarczył mi pięciominutowy research w google i voilà! Pomyliłam się chyba tylko na początku :P Także dacie radę! Każdy znajdzie sposób dla siebie, bo chałkę można zapleść już nawet z dwóch wałeczków! Ci ambitni mogą się porwać na siedem, osiem czy nawet dziewięć wałeczków do splecenia... A przypuszczam, że i z dziesięciu dało by radę :D

Chałka jak przystało na ciasto drożdżowe jest delikatna i mięciutka, a do tego intensywnie żółta (od taki słoneczny akcent w środku kalendarzowej jesieni), za sprawą dodatku puree z dyni oraz soku pomarańczowego. No i jest jeszcze czekolada, która idealnie współgra z dynią i pomarańczą ❤❤❤

I tak jak jest to moje pierwsze podejście do tematu chałki, tak w temacie (ciągnącym się niczym brazylijska telenowela prawie od początku roku) #zostańchefemkukbuka jest to podejście numer 8 i zarazem moja ostatnia(!) już szansa na dostanie się do drugiego etapu wielkiego konkursu KUKBUKa... Jeśli podoba Wam się moja dyniowa propozycja, nie zapomnijcie oddać na nią swojego cennego (dysponujecie tylko jednym!) głosu ;)


Czekoladowe nadzienie 
  • 50 g masła 
  • 1/4 szklanki cukru pudru 
  • 1/4 szklanki kakao 
  • 100 g gorzkiej czekolady
Masło rozpuścić w rondelku na małym ogniu, dodać cukier puder oraz kakao, wymieszać. Zagotować, zdjąć z ognia, dodać posiekaną czekoladę i odstawić na 2-3 minut. Po tym czasie całość krótko wymieszać rózgą (do momentu połączenia się czekolady i tłuszczu), odstawić do ostygnięcia i stężenia.

Ciasto drożdżowe
  • 1/4 szklanki ciepłego soku pomarańczowego
  • 50 g świeżych drożdży
  • 25 g masła
  • 1 jajko
  • 1 żółtko
  • 1/4 szklanki brązowego cukru
  • 1 łyżka syropu klonowego
  • 250 g puree z dyni
  • 1 łyżeczka mielonego cynamonu
  • 1/2 łyżeczki mielonej wanilii
  • 1/4 łyżeczki mielonego imbiru
  • 1/4 łyżeczki tartej gałki muszkatołowej 
  • 1/8 łyżeczki mielonych goździków
  • 1/4 szklanki soku z pomarańczy
  • 4 szklanki mąki pszennej 
Drożdże rozrobić w 1/4 szklanki ciepłego soku pomarańczowego (można podgrzać w rondelku lub mikrofali).  

Masło rozpuścić w rondelku na małym ogniu i odstawić do ostygnięcia.  

Jajko oraz jedno żółtko, a także cukier i syrop klonowy umieścić w misie miksera (rózga do ubijania piany) i ubić na puch. Następnie dodać roztopione masło, puree z dyni, przyprawy oraz sok pomarańczowy. Zmiksować do połączenia składników i zmienić końcówkę miksera na hak do ciasta drożdżowego - do misy wsypać przesianą mąkę i zacząć wyrabianie ciasta. Ciasto z misy przenieść na podsypaną mąką stolnicę i w razie potrzeby (jeśli ciasto jest zbyt luźne/klejące) wyrobić ręcznie podsypując patiami mąki, aż do uzyskania plastycznej i nie klejącej się "namiętnie" do rąk kuli ciasta.  

Gotowe ciasto podzielić na 4 lub 6 równych części, każdą z nich uformować ręcznie w długi wałeczek, a 2 lub 3 z nich rozwałkować na płasko - wzdłuż dłuższego boku nałożyć czekoladowe nadzienie i zwinąć z powrotem tworząc wałeczek.  

Z wałeczków zapleść chałkę. Przenieść ją na blachę wyłożoną papierem do pieczenia, nadkryć lnianą ściereczką i odstawić na 40 minut w ciepłe miejsce do wyrośnięcia.  

Wyrośniętą chałkę posmarować białkiem i piec w piekarniku rozgrzanym do 180ºC przez około 40 minut. Upieczoną, jeszcze ciepłą chałkę posmarować lukrem.

Lukier pomarańczowy
  • 1/4 szklanki soku z pomarańczy
  • 1/2 szklanki cukru pudru 
Cukier puder rozetrzeć z sokiem pomarańczowym do gładkości.

Smacznego,
PODPIS

sobota, 8 października 2016

Czekoladowe babeczki na piwie z solonym karmelem i preclem | #zostańchefemkukbuka


Dziś zapraszam na czekoladowe mini babeczki na ciemnym piwie z karmelowo-piwnym kremem, solonym piwnym karmelem i słonym precelkiem. Brzmi słono, ale zdecydowanie jest słodko :D Zarówno czekoladowe babeczki jak i karmelowy krem posiadają bogatą głębię smaku, która jest efektem dodatku ciemnego piwa. Wypiek ten zdecydowanie polecam nie tylko piwoszom, na których to teraz skupił się październikowy temat konkursu organizowanego przez magazyn KUKBUK - "danie na piwie". Zachęcam więc do oddania swojego głosu na babeczki (pierw trzeba się zarejestrować). No to co? Są na sali jacyś chętni do pomocy mi zostania chefem KUKBUKa? ;) 


Składniki (28 mini babeczek)
  • 75 g masła
  • 100 g gorzkiej czekolady
  • 2 jajka
  • 1/2 szklanki brązowego cukru
  • 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1 łyżka kakao
  • 1/2 szklanki ciemnego piwa
  • 2 szklanki mąki pszennej
Jajka umieścić w misie miksera, utrzeć z cukrem na jasną i puszystą masę. Kolejno dodawać proszek do pieczenia, kakao, piwo oraz rozpuszczone masło z czekoladą, nadal miksując. Na samym końcu wmieszać na niskich obrotach mąkę pszenną. 

Formę do mini muffiny wyłożoną papilotkami wypełnić ciastem do 3/4 wysokości). Piec w piekarniku rozgrzanym do temperatury 175˚C przez 15-20 minut do tzw. suchego patyczka. Wystudzić. 

Solony piwny karmel
  • 1 szklanka cukru
  • 1/3 szklanki ciemnego piwa
  • 100 g masła
  • 1/3 szklanki śmietany kremówki
  • szczypta soli (do smaku)
Śmietanę kremówkę delikatnie podgrzać w rondelku i odłożyć na bok. Masło pokroić w kostkę. Cukier wraz z piwem umieścić w innym rondlu i na średnim ogniu rozpuścić go, chwilę pogotować by odparować nadmiar cieczy. Dodać masło, kawałek po kawałku i mieszać, aż do rozpuszczenia. Następnie powoli i ostrożnie wlać ciepłą śmietaną kremówkę (karmel będzie się pienił i pryskał!) cały czas mieszając, aż do uzyskania gładkiej konsystencji. Gdyby był zbyt rzadki chwilę pogotować. Oprószyć solą i wymieszać. 

Gotowy solony karmel ostudzić do temperatury pokojowej.  

Krem karmelowy
  • 1/3 szklanki śmietany kremówki
  • 250 g serka mascarpone
  • 3 łyżki solonego piwnego karmelu
Śmietanę kremówkę ubić na sztywno, a następnie partami dodawać łyżka po łyżce serka mascarpone. Krótko ubijać do uzyskania gładkiej tekstury. Na końcu wmiksować solony piwny karmel.  

Dekoracje
  • solony piwny karmel
  • mini precelki z solą
Wierzch każdej z wystudzonych babeczek udekorować rozetką z kremu, polać solonym piwnym karmelem i zwieńczyć słonym precelkiem. 
.
Smacznego,
PODPIS

wtorek, 12 kwietnia 2016

Tort czekoladowy z kremem z solonego karmelu i chrupkim popcornem


Dużo czekolady i dużo solonego karmelu - czyli mini torcik, który i tak okazał się gigantem! Mocno czekoladowe i wilgotne blaty z dodatkiem kawy przełożone kremem z solnego karmelu na bazie serka mascarpone, do tego popcorn w karmelowej słodko-słonej skorupce i jeszcze więcej czekolady :D Przygotowany od tak z potrzeby serca (i możliwości kulinarnego wyżycia :P ) dla rodzinki oraz kręcących się w sąsiedztwie łasuchów. A jako, że tort to tort i swojego adresata/adresatów musi mieć to dodatkowo można by go podciągnąć pod zaległe urodzin - moje i cioci Luci (wielka fanka solnego karmelu :D ) - obchodzone dokładnie tego samego dnia! Solenizantkom smakował, reszcie "gości" też :)

A jak świętować to świętować! I tak się składa, że przepis na ten torcik to już dwusetny (!) post na blogu, dodatkowo niedawno minęła czwarta rocznica mojego blogowania (jeśli tak to można nazwać) i jeszcze ten dzisiejszy Światowy Dzień czekolady ;) No po prostu ma się to wyczucie czasu :P

Przepis bazowy na tort pochodzi z książki Lindy Lomelino "Sweet food & photography" (można go również znaleźć tutaj). U mnie z drobnymi zmianami - zamiast kremu maślanego na bazie bezy szwajcarskiej, krem z serca mascarpone oraz znacznie więcej czekolady!


Ciasto czekoladowe (tortownica 18 cm)
  • 75 g masła
  • 270 g mąki pszennej
  • 60 g kakao
  • 1 i 1/2 łyżeczki sody oczyszczonej
  • 1 i 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 340 g cukru
  • szczypta soli
  • 2 jajka
  • 1 szklanka mleka
  • 2/3 szklanki gorącej kawy (mocnej)
Masło rozpuścić w rondelku na małym ogniu. Do dużej miski przesiać mąkę pszenną, dodać kakao, proszek do pieczenia, sodę oczyszczoną, cukier oraz sól, wymieszać. Następnie dodać jajka, mleko, kawę i roztopione masło. Całość zmiksować mikserem na gładką masę. 

Gotowe ciasto podzielić na pół i rozlać do dwóch identycznych tortownic o średnicy 18 cm - dno wyłożone papierem do pieczenia, a boki dokładnie wysmarowane masłem i oprószone mąką. Piec w piekarniku rozgrzanym do 175°C przez 30-35 minut lub dłużej do tzw. suchego patyczka. Upieczone ciasto początkowo studzić w tortownicy, a następnie wyjąć je ostrożnie z formy i studzić na blacie.

Upieczone i wystudzone czekoladowe ciasta należy przeciąć wzdłuż, tak by w sumie uzyskać cztery blaty ciasta - polecam sposób z nitką.

Solony karmel
  • 2/3 szklanki śmietany kremówki 36%
  • 1 szklanka cukru
  • 100 g zimnego masła
  • 1/2 łyżeczki soli
Śmietanę kremówkę delikatnie podgrzać w rondelku i odłożyć na bok. Masło pokroić w kostkę. Cukier umieścić w innym rondlu i na średnim ogniu rozpuścić go, jeżeli korzystacie z termometru cukierniczego cukier powinien mieć około 170°C. Dodać masło, kawałek po kawałku i mieszać, aż do rozpuszczenia. Następnie powoli i ostrożnie wlać ciepłą śmietaną kremówkę (karmel będzie się pienił i pryskał!) cały czas mieszając, aż do uzyskania gładkiej konsystencji. Oprószyć solą i wymieszać. Gotowy solony karmel przelać do słoika i ostudzić do temperatury pokojowej.

Krem karmelowy
  • 1 kg serka mascarpone
  • 2/3 szklanki solonego karmelu 
  • 2-3 łyżki whisky (opcjonalnie)
Serek mascarpone (z lodówki) ubić krótko mikserem na średnich obrotach, dodając partiami solonego karmelu. Na koniec dodać 2-3 łyżki whisky i krótko zmiksować. 

Gotowym kremem przełożyć czekoladowe blaty oraz pokryć wierzch i boki, wygładzić szpatułką. Całość dobrze schłodzić w lodówce.

Ponadto
  • 1 torebka popcornu do mikrofali
  • 200 g gorzkiej czekolady
  • orzeszki ziemne w czekoladzie
  • słone paluszki
  • reszta solonego karmelu 
  • folia bąbelkowa
Popcorn przygotować zgodnie z instrukcją na opakowaniu. Około 1/3 gotowego popcornu wymieszać z 1/3 pozostałego solonego karmelu (reszta zostanie wykorzystana jako polewa). Gdyby karmel był zbyt mało płynny i nie chciał dokładnie pokryć popcornu można go krótko wymieszać "na ciepło" z popcornem w rondelku na małym ogniu. Następnie rozprowadzić popcorn na blasze wyłożonej papierem do pieczenia i piec przez 15 minut w piekarniku rozgrzanym do 150°C, wystudzić.

Czekoladę (75 g) rozpuścić w tzw. "kąpieli wodnej" i rozsmarować na prostokącie wyciętym z folii bąbelkowej, tworząc dość grubą warstwę. Schłodzić w zamrażalniku, a kiedy czekolada już dobrze stężeje wyjąć i delikatnie oddzielić od folii bąbelkowej - w ten sposób powstanie czekoladowa tafla z wzorem, można ją delikatnie przeciąć nożem po przekątnej, tak aby otrzymać dwa trójkąty lub w inny dowolny sposób.

Resztę czekolady (125 g) umieścić w śniadaniowym woreczku foliowym i również rozpuścić w tzw. "kąpieli wodnej", odstawić do lekkiego ostygnięcia i zgęstnienia.

Schłodzony tort polać pierw resztą solonego karmelu (gdyby był zbyt mało płynny można go delikatnie podgrzać, ale nie za bardzo, bo zbyt ciepły będzie topił wierzch tortu!), schłodzić. Następnie odciąć jeden z rogów woreczka foliowego i polać wierzch tort przestudzoną i tężejącą już czekoladą oraz natychmiast wbić w niego ozdobne czekoladowe tafle i słone paluszki. Na górze ułożyć upieczony chrupki popcorn oraz orzeszki w czekoladzie, boki tortu udekorować według własnego uznania.

Smacznego,
PODPIS

niedziela, 3 kwietnia 2016

Mazurek czekoladowy z malinami


Mocno czekoladowa, mało słodka i raczej deserowa tarta a'la wielkanocny mazurek. Delikatny i bardzo kruchy kakaowy spód, cienka warstwa słodkiego dżemu malinowego, a do tego dużo (jak przystało na mazurka) kremu - oczywiście czekoladowego. Wierzch udekorowany sporą dawką czekoladowych wiórek, małą garścią świeżych malin i kilkoma listkami mięty. Zaś całości świątecznego klimatu nadają urocze czekoladowe mini jajeczka w przepięknych pastelowych barwach.


Kruchy spód (forma do tarty o średnicy cm)
  • 225 g mąki pszennej
  • 1 łyżka kakao
  • 150 g masła
  • 75 g cukru pudru
  • 1 żółtko
Z podanych składników zagnieść kruche ciasto, zawinąć w folię i schować do lodówki na około 30 minut. Po schłodzeniu rozwałkować ciasto i wyłożyć nim formę do tarty. Dno nakłuć widelcem i ponownie schłodzić w lodówce przez około 30 minut. 

W międzyczasie rozgrzać piekarnik do 180°C. Formę z ciastem wyjąć z lodówki, nadkryć kawałkiem papieru do pieczenia, na który wysypać ceramiczne kuleczki, fasolę lub ryż (jako obciążenie), włożyć do pieca i piec przez 15 minut, następnie zdjąć papier z obciążeniem, zmniejszamy temperaturę do 175°C i piec przez kolejne 10-15 minut. Upieczony kruchy spód odłożyć do ostygnięcia. 

Nadzienie 
  • 4-5 czubatych łyżek dżemu malinowego
  • 100 g gorzkiej czekolady
  • 300 g serka mascarpone
Dżem malinowy równomiernie rozprowadzić po  dnie kruchego spodu.

Czekoladę roztopić w tzw. kąpieli wodnej. Następnie do rozpuszczonej czekolady dodawać partiami serka mascarpone i miksować mikserem (końcówki do ubijania piany), aż do uzyskania gładkiej, kremowej i puszystej konsystencji. Gotowy krem wyłożyć na kruchy spód i rozsmarować.
Dekoracje
  • 50 g gorzkiej czekolady
  • świeże maliny
  • czekoladowe mini jajeczka
  • świeża mięta 
Czekoladę roztopić w tzw. kąpieli wodnej, wylać na chłodny marmurowy blat/płytkę i równomiernie rozsmarować - niezbyt grubo i nie za cienko.

Kiedy czekolada zacznie twardnieć (na wierzchu robić się matowa), przy pomocy noża lub szpachelki należy zacząć ją zeskrobywać z blatu - powinna zacząć zwijać się w ozdobne rurki oraz tworzyć czekoladowe wiórki. Jednak przed przystąpieniem do finalnego rolowania należy upewnić się, że ma ona odpowiednią konsystencję - co jakiś czas spróbować zeskrobać nożem mały kawałek i zobaczyć czy czekolada ładnie się zwija i trzyma kształt. 

Gotowymi wiórkami udekorować wierzch ciasta. Dodać też kilka świeżych malin, czekoladowych mini jajeczek oraz parę listków świeżej mięty.

Smacznego,
PODPIS

środa, 16 marca 2016

Mus czekoladowy z bitą śmietaną, malinami i kakao


Delikatny i rozpływający się w ustach czekoladowy mus na bazie śmietany kremówki w słodkiej wersji z mlecznej czekolady (gorzka też się świetnie tu nada). Do tego lekka jak chmurka bita śmietana, kwaskowate maliny i szczypta gorzkiego kakao. Po prostu pycha! A z dekoracji do dopełnienia wizualnie całości zabrakło tu tylko zielonego listka mięty ;)


Mus czekoladowy (2-3 porcje)
  • 150 ml śmietany kremówki 30% lub 36%     
  • 75 g czekolady mlecznej lub gorzkiej
Śmietanę kremówkę podgrzać (prawie do wrzenia) w małym garnuszku, zdjąć z ognia. Dodać posiekaną czekoladę i odstawić na chwilę, aby czekolada się roztopiła. Po tym czasie wymieszać do uzyskania masy o jednolitej konsystencji, bez grudek. Wystudzić i wstawić do lodówki do schłodzenia na minimum 12 godzin.

Schłodzoną masę wyjąć z lodówki i ubić mikserem, aż do otrzymania gęstego i puszystego musu (nie ubijać zbyt długo, by mus się nie zważył). Przełożyć do rękawa cukierniczego i wycisnąć do kieliszków bądź szklanek.

Ponadto
  • 100 ml mocno schłodzonej śmietany kremówki 30% lub 36% 
  • 2 łyżki cukru pudru
  • garść świeżych malin
  • kakao do oprószenia wierzchu
Śmietanę kremówkę ubić na sztywno, pod koniec ubijania dodając cukier puder. Gotową bitą śmietanę przełożyć do rękawa cukierniczego z ozdobną tylką i wycisnąć na mus czekoladowy. Wierzch udekorować świeżymi malinami i delikatnie oprószyć kakao.

Smacznego,
PODPIS

wtorek, 9 lutego 2016

Mega czekoladowe pancakes


Sycące podwójnie czekoladowe pancakes z dodatkiem kakao i z kawałkami gorzkiej czekolady, które pod wpływem pieczenia i ciepła zamieniają się w "płynne złoto" - natrafienie na taki rozpływający się w ustach kawałeczek to istne niebo w gębie! Do tego kwaskowaty jogurt naturalny, miks owoców leśnych i dżem jeżynowy... Mhmm... Pyszności! 


Składniki (około 12 pancakes)
  • 2 duże jajka     
  • 60 g brązowego cukru     
  • 80 ml szklanki oleju     
  • 2 czubate łyżki kakao    
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia     
  • 1 łyżka ekstraktu waniliowego     
  • 180 ml mleka     
  • 230 g mąki pszennej     
  • 100 g gorzkiej czekolady  
  • 1 opakowanie gęstego jogurtu naturalnego     
  • garść  ulubionych owoców (np. malin i jeżyn) lub innych     
  • dżem jeżynowy lub inny
Czekoladę posiekać nożem. Jajka, cukier, olej, kakao, proszek do pieczenia, mleko, ekstrakt waniliowy oraz mąkę pszenną zmiksować na gładką masę (bez grudek), na końcu dodać posiekaną czekoladę i wymieszać.
 
Placuszki (ciasto na patelnię nakładać małą chochelką) smażyć bez oleju, z obu stron, odwracając na drugą stronę, gdy zobaczymy pęcherzyki powietrza na placku.
 
Gotowe placuszki, jeszcze ciepłe przekładać ulubionym dżemem (np. jeżynowym), na wierzch nakładać sporą łyżkę jogurtu naturalnego i obficie obsypać owocami. Opcjonalnie wierzch można dodatkowo oprószyć cukrem pudrem.

Smacznego,
PODPIS