niedziela, 1 stycznia 2017

12 miesięcy i 11 zdjęć #zostańchefemkukbuka


#luty: CZEKOLADA
Choć w lutym jeszcze nie miałam pojęcia o trwającym konkursie, to był on u mnie również czekoladowy. I to bardzo czekoladowy! Istna erupcja na talerzu :D Prócz mega czekoladowych pancakes był i lava cake, który się tak jakoś zapodział i nie trafił na blog. Ale nic straconego przepis z pewnością wkrótce tu zawiśnie ;)



#marzec: JAJKA
Marzec upłyną pod znakiem jajek, u mnie tych czekoladowych i różanego mazurka z przepisu KUKBUKa (największego hitu świąt Wielkanocnych), który jak się okazało nie mógł wystartować w walce o tytuł chefa, gdyż nie był moim autorskim przepisem.



#kwiecień: MAKARON
A po świętach czas na pierwszy w życiu samodzielnie zrobiony makaron. Padło na laminowane pietruszkowe pappardelle, z którym było co niemiara zabawy i frajdy z uzyskanych pomiędzy dwoma cienkimi warstwami makaronu (a przynajmniej tak mi się wydawało, bo po ugotowaniu było jednak "grubo") pietruszkowymi wzorami.



#maj: SAŁATY i SAŁATKI
Maj to mobilna kanapka na majówkę z pikantnym pesto z liści rzodkiewki (tak one są jadalne i jakie pyszne!), sałatką jajeczną i zielonym miksem z rukoli, roszponki i liście młodej botwinki. Ależ się zrobiło zielono na talerzu :D



#czerwiec: ŚNIADANIA
Dobre śniadanie to podstawa każdego dnia, ale żeby nasz dzień był super potrzebne będzie SUPER śniadanie. Koniec z nudną, żmudną i oklepaną owsianką. Czas na super smaczne, super łatwe i super szybkie w przygotowaniu jagodowe owsiankowe smoothie - wystarczy wszystko wrzucić do blendera, zmiksować i gotowe!




#lipiec: NA OCHŁODĘ
W lipcu w mojej kuchni pojawił się nowy lokator, a za jego sprawką pojawiły się one - domowe lody! Na pierwszy ogień poszedł orzeźwiający 'flower power', czyli połączenie kwiatów i owoców jagodowych pod postacią lodów: lawendowa jagoda oraz malinowa róża. No i w końcu podium - trzecie miejsce :)



#sierpień: CIASTA
Sierpień to jeżynowy sezon. Z racji, że w letnie upały i lejący się z nieba skwar, pieczenie to ostatnia rzecz na jaką mamy ochotę idealnym rozwiązaniem jest ciasto bez pieczenia. I tak jest właśnie w tym przypadku - prosta, szybka i przepyszna tarta bez pieczenia. Tylko pięć składników i ciasto gotowe ;)



#wrzesień: ZUPA KREM
Wrzesień to całkowita improwizacja i eksperyment, ale najważniejsze, że jadalny! A masło szałwiowe i prażone orzechy... Pycha! Przepis na krem z dyni i ziemniaków na mleku kokosowym znajdziecie tutaj.



#październik: DANIE NA PIWIE
Deser to nie do końca dla każdego oczywiste danie na piwie, ale te malutkie babeczki to strzał w dziesiątkę i zdobyte drugie miejsce :)



#listopad: DYNIA
Po listopadowej edycji w końcu umiem pleść chałkę. Jak się okazuje ta z pozoru skomplikowana i tajemna procedura nie jest, aż tak zawiła jakby się na pierwszy rzut oka wydawało...


#grudzień: TORT URODZINOWY
Choć do grudniowego finału niestety się nie zakwalifikowałam to tort urodzinowy musiał być! Jako "kropka nad i" całego kulinarno-fotograficznego maratonu i jako chyba najlepszy temat z całego konkursowego cyklu. Przepis na czekoladowy torcik z pijaną pomarańczą już wkrótce ;)

Smacznego,
 PODPIS

2 komentarze: